W Krajowym Rejestrze Sądowym pojawiła się nowa organizacja związana personalnie ze środowiskiem Telewizji Republika. Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki zostało wpisane do rejestru 13 maja, a jako jego siedzibę wskazano Chełm, ul. I Pułku Szwoleżerów 15A.
To nie jest adres przypadkowego lokalu. Pod wskazanym adresem nie mieści się jednak żaden prywatny wieżowiec czy biuro poselskie, lecz Pokoje Gościnne „Stadion” – obiekt należący do miejskiej infrastruktury i zarządzany przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Chełmie. Szybko wyszło na jaw, że obecność medialnych gigantów w tym miejscu to czysta fikcja, która istnieje wyłącznie na papierach w KRS.
Właśnie ten adres stał się osią sprawy. Bo choć stowarzyszenie zostało tam zarejestrowane, z odpowiedzi miejskich instytucji wynika, że nie miało do tego miejsca żadnego formalnego tytułu.
Nazwiska z Republiki, adres z Chełma
Stowarzyszenie nie jest anonimową inicjatywą lokalną. Prezesem zarządu jest Tomasz Sakiewicz, prezes i redaktor naczelny Telewizji Republika. W zarządzie znaleźli się także m.in. Michał Rachoń, dyrektor programowy stacji, Beata Olechowska oraz Łukasz Kozłowski. W radzie organizacji zasiadają osoby związane z mediami Sakiewicza.
Cele statutowe stowarzyszenia obejmują m.in. promowanie niezależności mediów, wspieranie dziennikarzy i osób tworzących media, animowanie debaty publicznej, edukację obywatelską oraz wspieranie lokalnych społeczności.
Sama nazwa organizacji nawiązuje do programu „Przyjaciele Republiki”, emitowanego na antenie Telewizji Republika.
MOSiR: nie ubiegali się o wynajem
Najbardziej konkretna odpowiedź przyszła z MOSiR. W piśmie podpisanym przez p.o. dyrektora Dominika Małysa ośrodek jednoznacznie zaprzeczył, by stowarzyszenie korzystało z obiektu.
– Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki nie ubiegało się o wynajem powierzchni biurowej ani pokoi gościnnych. Nie prowadzimy współpracy z tym podmiotem – poinformował Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Chełmie.
MOSiR wskazał również, jakie podmioty faktycznie wynajmują pomieszczenia w obiekcie „Pokoje Gościnne Stadion” przy ul. Szwoleżerów 15A. Są to: Młodzieżowy Klub Lekkoatletyczny, Miejski Szkolny Związek Sportowy, Chełmskie Towarzystwo Krzewienia Kultury Fizycznej, Polski Związek Niewidomych oraz Stowarzyszenie Przyjaciół Harcerstwa.
Na tej liście nie ma Stowarzyszenia Przyjaciół Republiki.
Ratusz: żadnej umowy najmu ani użyczenia
Podobne stanowisko przekazał Urząd Miasta Chełm. Magistrat poinformował, że miasto ani żadna z podległych mu jednostek nie zawierały ze stowarzyszeniem umów dotyczących korzystania z pomieszczeń.
– Miasto Chełm ani żadna z jednostek organizacyjnych podległych miastu nie zawierały ze Stowarzyszeniem Przyjaciół Republiki umów najmu, użyczenia ani żadnej innej formy przekazania pomieszczeń na potrzeby prowadzenia działalności przez wskazane stowarzyszenie – przekazał Kacper Jasyk z Urzędu Miasta Chełm.
Ratusz zaznaczył jednocześnie, że miasto i jego jednostki mogą wynajmować pomieszczenia stowarzyszeniom, fundacjom oraz podmiotom prywatnym na zasadach komercyjnych. W tym przypadku jednak – jak wynika z odpowiedzi – takiej umowy nie było.
Adres bez lokalu?
Sprawa jest nietypowa, bo adres siedziby organizacji w rejestrze publicznym nie powinien być wyłącznie przypadkowym wskazaniem miejsca. Co do zasady podmiot rejestrujący stowarzyszenie powinien dysponować adresem, pod którym może odbierać korespondencję i prowadzić sprawy organizacyjne.
Tymczasem w tym przypadku mamy trzy fakty: stowarzyszenie wpisano do KRS pod adresem miejskiego obiektu, MOSiR zaprzecza współpracy i wynajmowi, a miasto zaprzecza zawarciu jakiejkolwiek umowy.
Nie wiadomo więc, czy doszło do pomyłki, czy wskazano adres bez wcześniejszego uzgodnienia.
Polityczny ciężar sprawy
Gdyby chodziło o niewielkie lokalne stowarzyszenie, sprawa mogłaby pozostać techniczną niejasnością. Ale w tym przypadku znaczenie mają nazwiska oraz medialno-polityczne tło. Organizacja jest związana z osobami rozpoznawalnymi w ogólnopolskiej debacie publicznej, a jej nazwa i skład władz bezpośrednio odsyłają do środowiska Telewizji Republika.
Dlatego pytanie o adres nie jest wyłącznie formalnością. Dotyczy korzystania z miejskiej infrastruktury, jawności działania podmiotów publicznych i zasad, według których organizacje mogą posługiwać się adresem należącym do miejskiego obiektu.
Na razie więcej pytań niż odpowiedzi
Na obecnym etapie wiadomo jedynie, że zarówno MOSiR, jak i Urząd Miasta Chełm twierdzą, że Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki nie ma umowy na korzystanie z pomieszczeń przy ul. I Pułku Szwoleżerów 15A.
Nie wiadomo natomiast, dlaczego właśnie ten adres znalazł się w dokumentach rejestrowych stowarzyszenia.
To pytanie pozostaje kluczowe. Bo jeśli miejski obiekt został wskazany bez wiedzy i zgody zarządcy, sprawa wymaga wyjaśnienia. Jeśli zaś istniała jakakolwiek inna podstawa do użycia adresu, powinna zostać jasno przedstawiona.
Na razie adres przy stadionie stał się adresem zagadki. I dopóki Stowarzyszenie Przyjaciół Republiki nie wyjaśni, skąd wziął się w jego dokumentach, sprawa będzie budzić uzasadnione pytania.














Komentarze