Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chmielowa dała o sobie znać. Jednak nie w taki sposób jak chcieli obserwatorzy natury

W piątek rano w Świdniku strażnicy miejscy mieli nietypową interwencję. Pomogli złapać sokoła, który zamiast szybować po niebie poruszał się po śniegu. Jak się okazało, to Chmielowa.
sokolica Chmielowa na hałdzie śniegu
Sokolica była widziana przy ulicy Kosynierów. Z relacji świadków wynikało, że na widok psa nie odleciała, tylko biegła oddalając się.

Autor: SM w Świdniku

- Kilka minut przed godziną 9.00 dostaliśmy zgłoszenie o rannym jastrzębiu przy ul. Kosynierów. Na miejscu okazało się że jest to sokół - informuje świdnicka straż miejska. 

Ptak został przewieziony do lecznicy, z którą miasto ma podpisaną umowę. Po wstępnych oględzinach nie widać żadnych obrażeń zewnętrznych. Ptak został przewieziony do przychodni weterynaryjnej, gdzie jest lekarz zajmujący się dzikimi ptakami. Niewykluczone jest że została podtruta. 

Chmielowa to ostatnia sokolica z lęgu najpopularniejszych lubelskich sokołów - Wrotki i Czarta. Czart Został otruty w 2024 roku, natomiast Wrotka zaginęła w 2025, gdy w gnieździe pojawiła się Ziuta - samica z podwarszawskiego Kawęczyna. Od teraz Ziuta tworzy parę z Czajnikiem. 

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama