Ekipa z Puław zakończyła ponad miesięczną przerwę w rozgrywkach w lidze przeznaczoną na potrzeby reprezentacji i występ w mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni nie zaliczą startu do udanych - przegrali bowiem wszystkie mecze grupowe, z Węgrami, Islandią i Włochami. Efekt? Błyskawiczny powrót do domu i spadek w rankingu.
To z kolei wiąże się z tym, że Polska walkę o udział w kolejnej wielkiej imprezie czyli mistrzostwach świata w 2027 roku rozpocznie już od drugiej rundy kwalifikacyjnej. Między 18 a 23 marca rozegra eliminacyjny dwumecz z Łotwą. Pierwsze spotkanie odbędzie się w Polsce. Co więcej, w przypadku wyeliminowania Łotyszy, Biało-Czerwoni do losowania w trzeciej rundzie eliminacji przystąpią jako zespół nierozstawiony. To z kolei wiąże się z trafieniem na silniejszego przeciwnika.
Do Wrocławia puławianie pojadą już pod opieką nowego szkoleniowca. Miejsce dotychczasowego opiekuna Patryka Kuchczyńskiego zajął Piotr Dropek, drugi trener. Pomagał mu będzie Dan - Emil Racoeta, który w obecnym sezonie przyszedł do klubu z Puław. W pierwszej części sezonu reprezentant Rumunii występował na rozegraniu. Teraz będzie asystentem trenera Dropka. Racoeta ma doświadczenie międzynarodowe. Grał w Polsce - w Orlen Wiśle Płock i Górniku Zabrze oraz w węgierskim Veszprem, francuskim Chartres, hiszpańskiej Bidasoa Irun czy Dinamie Bukareszt.
KS Lotto Puławy będzie faworytem rywalizacji ze Śląskiem. Gospodarze to obecnie trzecia drużyna I Ligi Centralnej. W minionym sezonie wrocławianie występowali jeszcze w Orlen Superlidze, z której zostali zdegradowani. Na zwycięzcę niedzielnego meczu czeka już w ćwierćfinale NETLAND MKS Kalisz. W przypadku wyeliminowania Śląska, KS Lotto będzie gospodarzem starcia z kaliszanami.

















Komentarze