Podczas działań prowadzonych na terenie gminy Grabowiec dzielnicowy odwiedził 47-letniego mężczyznę mieszkającego samotnie. Jak się okazało, był on w bardzo trudnej sytuacji. Po upadku doznał urazu nogi i nie był w stanie przynieść drewna na opał. W domu panowała bardzo niska temperatura, a woda w naczyniach była zamarznięta. Dodatkowo telefon mężczyzny był uszkodzony, więc nie mógł wezwać pomocy.
Interweniujący policjant przyniósł drewno do domu, sprawdził stan zdrowia 47-latka oraz powiadomił sąsiadów i ośrodek pomocy społecznej. Sąsiedzi zadeklarowali regularne wsparcie.
- W okresie, gdy na dworze panują bardzo niskie temperatury apelujemy do mieszkańców o reagowanie na osoby znajdujące się w potrzebie. Osoby starsze, samotne, chore lub znajdujące się w trudnej sytuacji życiowej mogą nie być w stanie samodzielnie zapewnić sobie ogrzewania czy podstawowych warunków do życia. Każda informacja przekazana Policji, pomocy społecznej lub innym służbom może zapobiec tragedii. Nie bądźmy obojętni – jeden telefon może uratować czyjeś zdrowie, a nawet życie - apeluje podkomisarz Dorota Krukowska-Bubiło z zamojskiej policji.
Adresy osób wymagających wsparcia są wcześniej ustalane we współpracy z pomocą społeczną i na bieżąco weryfikowane przez dzielnicowych.
Policja sprawdza pustostany i miejsca przebywania bezdomnych
W związku z zapowiadanym bardzo mroźnym weekendem działania kontrolne prowadzą także policjanci z powiatu lubartowskiego. Funkcjonariusze sprawdzają pustostany, ogródki działkowe, altany, klatki schodowe i inne nieogrzewane miejsca, gdzie mogą przebywać osoby narażone na wychłodzenie.
- Przed nami bardzo mroźny weekend. Lubartowscy policjanci kontrolują miejsca, gdzie mogą znajdować się osoby narażone na wychłodzenie. Ogromną rolę odgrywa również reakcja mieszkańców. Przypominamy: widzisz kogoś potrzebującego pomocy zgłoś to odpowiednim służbom - podkreśla podkomisarz Jagoda Maj.
Policja przypomina, że szczególnie zagrożone są osoby w kryzysie bezdomności, starsze, samotne, chore oraz nietrzeźwe. Zgłoszenia od mieszkańców często pozwalają dotrzeć z pomocą na czas. W sytuacjach zagrożenia należy dzwonić pod numer alarmowy 112.
Nie wchodź na lód. Kontrole jezior i rzek
Z kolei policjanci z powiatu łęczyńskiego kontrolują zamarznięte jeziora i rzeki. Choć zimowa aura zachęca do aktywności na świeżym powietrzu, służby ostrzegają przed wchodzeniem na lód.
- Pod żadnym pozorem nie należy wchodzić na lód zamarzniętych jezior, stawów i rzek. Wchodzenie na zamarznięte zbiorniki wodne zawsze wiąże się z ryzykiem. Grubość i wytrzymałość tafli jest zmienna i zależy nie tylko od warunków atmosferycznych, ale także od specyfiki samego zbiornika, jego linii brzegowej, głębokości, dopływów. Bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu poruszanie się po tafli lodu jest śmiertelnie niebezpieczne - informuje aspirant sztabowa Magdalena Krasna.
Policjanci apelują też do rodziców i opiekunów o kontrolowanie, gdzie bawią się dzieci, oraz o rozmowy na temat zasad bezpieczeństwa podczas zimowych zabaw.
Służby podkreślają, że w czasie mrozów czujność i szybka reakcja mogą zdecydować o czyimś zdrowiu lub życiu. Jeden telefon wystarczy, by uruchomić pomoc.

















Komentarze