Te były jedynie w pierwszej kwarcie. Później gospodynie przystąpiły do konsekwentnego budowania przewagi. On w połowie drugiej warty zaczęła urastać do dwucyfrowych rozmiarów. Kibice z ciekawością przyglądali się Brooque Williams. Amerykanka dała się poznać jako zawodniczka, która nie boi się indywidualnej gry. Destiny Slocum, która odeszła z lubelskiej drużyny w tym tygodniu, też miała takie cechy, ale ostatnio były one u niej głęboko ukryte.
Po przerwie demolowanie zawodniczek ze stolicy trwało dalej, chociaż te momentami próbowały się odgryzać. Karol Kowalewski grał bardzo szerokim składem, dając trochę odpoczynku najważniejszym zawodniczkom. Nic dziwnego – w czwartek lubelską ekipę czeka bardzo ważny sprawdzian w ćwierćfinale FIBA EuroCup. Rywalem będzie francuski BLMA.
Niedzielny mecz zakończył się wygraną gospodyń 79:62. Najlepszą zawodniczką była Markeisha Gatling, która zdobyła 19 pkt i nie przestrzeliła ani jednego rzutu z gry. Dobrze spisała się inna środkowa LOTTO AZS UMCS, Kamila Borkowska. Ona z kolei zdobyła 12 pkt i miała 11 zbiórek. U przeciwniczek świetnie zagrała Erika Davebpirt zdobywczyni 17 pkt.
LOTTO AZS UMCS Lublin – SKK Polonia Warszawa 79:62 (18:15, 21:13, 24:16, 16:18)
LOTTO: Gatling 19, Ryan 15 (1x3), Williams 15, Borkowska 12, Wnorowska 2 oraz Wojtala 9 (1x3), Morawiec 4, Stanković 2, Ullmann 1, Adamczuk 0.
Polonia: Sosnowska 12 (2x3), Watson 8 (2x3), Wesołowska 8 (1x3), Vitulova 7 (1x3), Masłowska 5 (1x3) oraz Davenport 17 (1x3), Rogozińska 3, Kusiak 2, Wiklak 0, Barańska 0.
Sędziowali: Mordal, Wawrzyński i Tomaszewski. Widzów: 604

















Komentarze