Łącznie w kraju płatnych jest już niemal 5,9 tys. km autostrad, dróg ekspresowych i krajowych. Sieć powiększyła się właśnie o 645 km nowych odcinków.
Nowe płatne trasy w regionie
W województwie lubelskim opłatami objęto kolejne fragmenty drogi ekspresowej S17. Chodzi o:
obwodnicę Tomaszowa Lubelskiego,
pozostałą część obwodnicy Puław i Góry Puławskiej – dokładnie od węzła Puławy Zachód do Leokadiowa, gdzie kończy się ekspresówka, a zaczyna droga krajowa.
Tym samym w Lubelskiem dla ciężarówek wszystkie drogi ekspresowe są już płatne. Dotyczy to tras:
S12 Piaski – Leokadiów,
S17 Piaski – Lublin – Warszawa,
S19 Lublin – Rzeszów.
Podwyżki o 40 procent
Równocześnie Ministerstwo Finansów zmieniło stawki w systemie e-TOLL. Ceny nadal zależą od normy emisji spalin, masy pojazdu i rodzaju drogi, ale od lutego są średnio o 40 proc. wyższe.
Przykładowo, przejazd jednym kilometrem drogi ekspresowej przez typowego tira kosztuje teraz:
od 0,56 zł – dla nowszych pojazdów,
do 1,07 zł – dla starszych.
To oznacza wzrost nawet o 16 groszy za kilometr.
Dlaczego drożej?
Resort finansów tłumaczy zmiany koniecznością dostosowania stawek do realnych kosztów utrzymania i rozbudowy dróg. Wpływy z e-TOLL trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego, z którego finansowane są inwestycje drogowe. W tym roku ma to być niemal 6,6 mld zł.
Rząd argumentuje również, że polskie opłaty należą do najniższych w Europie i wymagają „urealnienia”.
Poprzednie rozszerzenie sieci płatnych dróg miało miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy opłatami objęto około 1,6 tys. km tras. Ostatnia podwyżka stawek obowiązywała od stycznia 2022 roku.
Nowe przepisy pierwotnie miały wejść w życie w grudniu 2025 r., jednak termin przesunięto na 1 lutego.
Dla przewoźników oznacza to wyższe koszty, a dla mieszkańców regionu – kolejny argument w sporze o ceny transportu i towarów.

















Komentarze