To spotkanie otworzy serię spotkań lubelskiej ekipy z beniaminkami. Do zakończenia sezonu zasadniczego zostały jeszcze tylko cztery kolejki, a akademiczki zagrają w nich z trzema debiutantami Orlen Basket Ligi. Jest więc szansa na serię zwycięstw, tym bardziej, że będą to mecze domowe.
Nie ma jednak co ukrywać, że najważniejsze spotkanie odbędzie się 15 lutego, kiedy lublinianki podejmą KSSE Enea AJP Gorzów. I jeśli ten mecz wygrają, a w innych nie sprawią kibicom przykrej niespodzianki, to zakończą sezon zasadniczy na czele tabeli. Pierwsza lokata przed fazą play-off jest bardzo ważna, bo w każdej z trzech rund zapewnia drużynie przewagę własnego parkietu.
– Muszę powiedzieć, że udało nam się zbudować fajny zespół. Gramy dobrze, chociaż zdarzają nam się mniejsze i większe wpadki. Jesteśmy jednak na drugim miejscu w lidze – twierdzi Karol Kowalewski.
W jego zespole dochodzi jednak cały czas do sporych zmian. Ta ostatnia dotyczyła Destiny Slocum, która pożegnała się z Lublinem w poprzednim tygodniu. Jej miejsce zajęła Brooque William, która zdążyła już zagrać dwa ligowe spotkania.
– Odeszła od nas Destiny Slocum, ale jest w jej miejsce Brooque Williams. To gracz jakiego szukaliśmy i potrzebowaliśmy. Wnosi w naszą grę dużo doświadczenia. Szybko wkomponowała się w zespół. Destiny miała możliwość rozwiązania umowy i to zrobiła. Myślę, że zmiany w trakcie sezonu są normalne. W Lublinie zresztą chyba wszyscy są do nich przyzwyczajeni z poprzednich lat. One dały nam nowy impuls. Zarówno przyjście Kamili Borkowskiej, jak i Williams wpłynęły na nas pozytywnie. Gramy o mistrzostwo Polski. Ten zespół powinien być w najlepszej czwórce rozgrywek – dodaje Karol Kowalewski.
Contimax MOSiR Bochnia, czyli najbliższy przeciwnik Lotto AZS UMCS Lublin, to drużyna, która obecnie zajmuje dziesiąte miejsce w tabeli. Szczytem marzeń dla ekipy z Małopolski jest awans do fazy play-off. Nie jest on nierealny, bo strata do ósmej pozycji to tylko punkt. Contimax oparty jest o zawodniczki zagraniczne, a wśród nich liderkami są Sierra Moore oraz Britneuy Jones. Obie występują na obwodzie, a Moore średnio zdobywa ponad 18 pkt na mecz. Dobrze też odnajduje się w walce na tablicach i w meczu przeciętnie zbiera 8 piłek.
Niedzielny mecz rozpocznie się o godz. 18 w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli. Transmisję zapowiada platforma internetowa Emocje.tv.

















Komentarze