Niewiele brakowało jednak, żeby ta konfrontacja zakończyła się dramatem. Przez cały mecz akademiczki nie potrafiły zbudować większej przewagi. Oczywiście, przez większość czasu prowadziły, ale zazwyczaj dystans dzielący obie ekipy wynosił 3 czy 4 punkty. Co więcej, w ostatniej kwarcie to zawodniczki z Bochni były w lepszej sytuacji i wygrywały nawet czterema punktami. O końcowym wyniku decydowały jednak ostatnie akcje. A w nich nieoceniona okazała się Markeisha Gatling, która zdobyła decydujące punkty zapewniające triumf 76:74.
Po niedzielnym spotkaniu cieszyć może fakt, że lepiej w drużynie odnajduje się już Brooque Williams. Amerykanka niedawno dołączyła do lubelskiej ekipy zastępując Destiny Slocum. Rywalizacja z Bochnią była jej popisem, bo mecz zakończyła z 28 pkt na koncie. Tradycyjnie też na wyróżnienie zasługuje Robbi Ryan, która zdobyła 16 pkt. Jej notę nieco obniża kiepska skuteczność rzutowa. U przeciwniczek świetnie zagrała Sierra Moore, która zdobyła 15 pkt.
LOTTO AZS UMCS Lublin – Contimax MOSiR Bochnia 76:74 (21:17, 16:16, 13:21, 26:20)
LOTTO: Williams 28 (2x3), Ryan 16 (2x3), Gatling 11, Borkowska 9, Wnorowska 3 oraz Morawiec 6 (1x3), Ullmann 3, Wojtala 0.
Contimax: Jones 17 (1x3), Moore 15, Walczak 13 (3x3), Marcinkowska 13 (2x3), Jarząb 2 oraz Karakasidou 10 (1x3), Zając 4, Ossowska 0, Bukowczan 0, Dzochowska 0.
Widzów: 706

















Komentarze