Najlepsze krajowe koszykarskie zespoły aktualnie rywalizują przede wszystkim o jak najlepsze pozycje startowe przed fazą play-off.
Niedzielni przeciwnicy lubelskiej potyczki mają na celu zajęcie pierwszego miejsca. Do końca sezonu zasadniczego pozostały tylko trzy kolejki i na razie w uprzywilejowanej roli jest KSSSE Enea AJP Gorzów Wielkopolski. Goniący ekipę z województwa lubuskiego Lotto AZS UMCS Lublin traci do niej punkt.
Czy w niedzielę w hali MOSiR im. Zdzisława Niedzieli, w bezpośrednim starciu, gospodynie wyrównają bezpośredni bilans? Lubliniankom nie wystarczy samo zwycięstwo; powinny również odrobić straty z pierwszego spotkania. W grudniu przegrały w Gorzowie Wielkopolskim aż 75:91. Przy równym bilansie punktowym o wyższej lokacie będzie decydował bilans bezpośrednich spotkań. Taka sytuacja jest więc bardzo prawdopodobna.
Faworytem jest zespół z Gorzowa Wielkopolskiego, który ostatnio jest w wyższej formie. Z ostatnich 12 spotkań drużyna Dariusza Maciejewskiego wygrała aż 11. W poprzedniej kolejce gorzowianki pewnie rozbiły mistrza Polski, VBW Gdynia aż 91:77.
– Dobrze, że w pewnym momencie wróciliśmy do naszej koszykówki: szybkiej, intensywnej, agresywnej w obronie – mówił na pomeczowej konferencji trener Maciejewski.
– Wiedzieliśmy, że Gdynia ma krótszą rotację i przy naszej dynamice może im w końcówce zabraknąć sił. Był fragment, w którym zaliczyliśmy serię punktową i z kilku punktów straty wyszliśmy na wyraźne prowadzenie. Od tego momentu grało nam się dużo łatwiej i to był klucz do zwycięstwa. My mamy o co grać. Chcemy utrzymać pierwsze miejsce i zdajemy sobie sprawę, że bardzo dużo może rozstrzygnąć się w najbliższym meczu w Lublinie. Po takim spotkaniu głowa wcale nie jest lżejsza. Ten mecz długo nam się nie układał, a to, co dobrze wyglądało na treningach, w pierwszej połowie nie funkcjonowało. Musimy być bardziej skoncentrowani, bo w Lublinie czekają nas zawodniczki co najmniej tak wymagające, a pod koszem nawet mocniejsze. Jeśli chcemy utrzymać pierwsze miejsce, musimy zagrać na jeszcze wyższym poziomie – dodawał szkoleniowiec.
Rywalizacja AZS z Gorzowem Wielkopolskim będzie pokazywana na portalu sport.tvp.pl.














Komentarze