Rozgrywki Orlen Superligi zostały wznowione w minioną niedzielę. Tym samym zakończyła się zimowa przerwa w rozgrywkach ligi zawodowej, związana z udziałem reprezentacji Polski piłkarzy ręcznych w mistrzostwach Europy. Biało-Czerwoni wypadli słabo, po trzech porażkach, z Węgrami, Islandią i Włochami, zajęli ostatnie miejsce w grupie i szybko wrócili do domu.
W zespole z Puław w przerwie doszło do ważnych zmian. Klub rozstał się z dotychczasowym szkoleniowcem Patrykiem Kuchczyńskim. Jego miejsce na trenerskiej ławce zajął Piotr Dropek, który dotychczas pełnił obowiązki drugiego trenera. Z kolei tę funkcję sprawował będzie Dan Racoeta. Reprezentant Rumunii będzie jednocześnie, tak jak dotychczas, czynnym zawodnikiem.
Sytuacja puławian w tabeli nie jest do pozazdroszczenia. W pierwszej części sezonu KS Lotto, w przeważającej części występujące pod nazwą Azoty, rozegrał 17 spotkań. Z tej liczby wygrał tylko trzy: z Handball Stalą Mielec na wyjeździe, Zagłębiem Lubin i Piotrkowianinem Piotrków Trybunalski u siebie. Na koncie ma osiem punktów i zajmuje 12., przedostatnie miejsce w tabeli. Niżej sklasyfikowane jest już tylko Zagłębie Lubin. Niestety obie drużyny są zagrożone spadkiem z Orlen Superligi. Zajęcie na koniec 11. lokaty wiąże się z występem w barażu o utrzymanie w lidze zawodowej.
Pozycję barażową obecnie zajmuje sobotni rywal KS Lotto Puławy, Piotrkowianin. Wyprawa do Piotrkowa Trybunalskiego jest najważniejszym wydarzeniem drugiej części sezonu. Puławianie tracą do rywala tylko dwa punkty. Wszystko wskazuje na to, że to pomiędzy tymi drużynami rozegra się sprawa spadku. Obecnie zagrożona jest także 10. Corotop Gwardia Opole, która zgromadziła 12 punktów. Otwierający grupę spadkową Zepter KPR Legionowo (9. pozycja) w minionej serii spotkań wygrał bardzo ważne spotkanie z Gwardią 40:35 i ma już na koncie 21 „oczek”. Do końca fazy zasadniczej legionowianie walczyć będą jednak o wskoczenie do najlepszej ósemki.
W pierwszej rundzie w Puławach kibice obejrzeli bardzo zacięte i emocjonujące widowisko (30:29 dla gospodarzy). Puławianie muszą podejść do rywalizacji w pełni skoncentrowani. Głód rywalizacji o stawkę po przerwie jest wielki i na brak ambicji i woli walki fani KS Lotto na pewno nie będą narzekać. Piotrkowianie mają komfort pierwszej gry o punkty. W niedzielę podejmowali wicemistrza Polski Industrię Kielce, z którym przegrali 22:41.














Komentarze