Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Miliony wydane, oddział nie działa. Co dalej z SOR-em w USK nr 1 w Lublinie?

Szpitalny Oddział Ratunkowy w Uniwersytecki Szpital Kliniczny nr 1 w Lublinie wciąż nie przyjmuje pacjentów – mimo że budynek został wybudowany, a inwestycja kosztowała ok. 23 mln zł. Z ustaleń Najwyższej Izby Kontroli oraz wyjaśnień dyrekcji wynika, że główną barierą są dziś finanse i zobowiązania kredytowe szpitala.
Miliony wydane, oddział nie działa. Co dalej z SOR-em w USK nr 1 w Lublinie?

Autor: DW archiwum

O powstaniu SOR-u przy USK nr 1 w Lublinie mówiło się od lat. Pierwotnie miał on zostać uruchomiony 1 stycznia 2025 r., następnym terminem był 2026 r. Obecnie – zgodnie z Wojewódzkim Planem Działania Systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego – planowana data otwarcia to 1 stycznia 2027 r. Choć wszystko z pozoru wydaje się niemalże gotowe, pacjenci nadal muszą korzystać z innych oddziałów ratunkowych na terenie miasta. To przez brak pieniędzy na wyposażenie i doposażenie oddziału. 

O przeciążonych SOR-ach i „absurdalnej” sytuacji z inwestycją na ul. Staszica pisała Wirtualna Polska. 

–  Miał powstać nowy SOR, nie powstał, a my teraz mamy problem. Pacjentów jest multum. Mamy już tego dość – mówi lekarz dyżurujący z USK nr 4 w rozmowie z WP. 

Sprawę wzięła pod lupę Najwyższa Izba Kontroli. Wyniki raportu jasno pokazują, że szpital zakończył realizację Programu Wieloletniego finansowanego z budżetu państwa (40 mln zł), jednak musiał zaciągnąć kredyt oraz ponieść dodatkowe koszty własne rzędu ok. 15 mln zł.

Jak podaje sama placówka, obsługa zadłużenia w latach 2024–2025 kosztowała ponad 5 mln zł rocznie. Dodatkowo w 2025 r. szpital zaciągnął kolejny kredyt (15 mln zł), aby sfinansować podatek VAT w projektach realizowanych z Krajowego Planu Odbudowy.

Kontrola NIK wskazuje jednak, że mimo wybudowania obiektu za przyznane pieniądze, nie zrealizowano kluczowego celu Programu Wieloletniego, jakim było uruchomienie oddziału ratunkowego. Podobna sytuacja dotyczy lądowiska dla helikopterów

Co na to sam szpital? 

– Dyrekcja USK1 podejmuje szereg działań mających na celu uruchomienie SOR, przede wszystkim mających na celu uzyskanie finansowania zewnętrznego na zakup niezbędnego wyposażenia. Personel zatrudniony aktualnie w Szpitalu w związku z funkcjonowaniem Izby Przyjęć Ogólnej w momencie rozpoczęcia funkcjonowania SOR zostanie przesunięty do tej komórki, natomiast procedowanie zatrudnienia dodatkowego personelu planowane jest w terminie skorelowanym z uruchomieniem SOR – mówi rzeczniczka USK nr 1 Anna Guzowska. 

SOR za 23 mln zł 

Władze szpitala nie są w stanie jednoznacznie wskazać kosztu dwóch kluczowych inwestycji, czyli SOR-u i lądowiska dla helikopterów, ponieważ – jak podają – pozycje kosztorysowe nie były wyodrębnione dla poszczególnych komórek organizacyjnych. Szacunkowo koszt części przeznaczonej na SOR określono na około 23 mln zł.

Problemów jest jednak więcej. Według wyliczeń szpitala minimalny wzrost kosztów zatrudnienia po uruchomieniu SOR-u wyniósłby ponad 400 tys. zł miesięcznie, co oznacza kolejne wydatki. 

– Szpital bierze pod uwagę również fakt, że oprócz zwiększonych kosztów wynagrodzeń, w związku z uruchomieniem SOR wzrosną inne kategorie kosztów związane z funkcjonowaniem tej jednostki, takie jak m.in. koszty zużycia materiałów i energii, w tym koszty zużycia leków i materiałów medycznych, koszty usług obcych czy koszty diagnostyki szpitalnej oraz zewnętrznej – wymienia Guzowska. 

Dyrekcja podkreśla, że oprócz bieżących kosztów funkcjonowania konieczne jest również sfinansowanie wyposażenia oddziału, na co obecnie nie ma zabezpieczonych środków.

Trudny start

Najwyższa Izba Kontroli zarzuciła szpitalowi brak rzetelnej analizy dopasowania zakresu inwestycji do możliwości finansowych. W efekcie wydatki były o 31,5 proc. wyższe niż pierwotnie zakładano, przy jednoczesnym ograniczeniu zakresu rzeczowego projektu.

W opinii prezesa NIK Mariana Banasia Program Wieloletni przewidywał uruchomienie SOR w ramach przyznanych środków, a oddział został wpisany do planu systemu ratownictwa medycznego dla województwa lubelskiego.

– Wyrażam przekonanie, że wyniki przedmiotowej kontroli zostaną wykorzystane przez Ministra Zdrowia w ramach posiadanych kompetencji związanych ze sprawowaniem nadzoru nad podległymi jednostkami, a przede wszystkim z wykonywaniem zadań związanych z finansowaniem inwestycji ze środków publicznych – podkreślił Banaś. 

 

Co dalej? 

Szpital informuje, że w latach 2022–2025 wielokrotnie składał do Ministerstwo Zdrowia wnioski o dofinansowanie wyposażenia SOR, jednak żaden z nich nie został rozpatrzony pozytywnie. 

– Ogłoszony w I kwartale 2023 roku przez Ministerstwo Zdrowia konkurs w ramach Subfunduszu modernizacji podmiotów leczniczych o dofinansowanie podmiotów leczniczych w ramach programu inwestycyjnego w zakresie zadań polegających na modernizacji, przebudowie lub doposażeniu szpitalnych oddziałów ratunkowych (SOR) lub pracowni diagnostycznych współpracujących z SOR, przewidywał jedynie możliwość doposażenia istniejących SOR, tym samym USK1 nie był jednostką uprawnioną do złożenia wniosku o uzyskanie dofinansowanie w tym konkursie – wyjaśnia rzeczniczka Anna Guzowska. 

Dziś budynek SOR stoi niemalże gotowy, lecz nadal nieczynny. Szpital deklaruje dalsze starania o pozyskanie finansowania zewnętrznego. Tymczasem NIK złożyła dwa zawiadomienia do prokuratury, które dotyczą waloryzacji wynagrodzenia dla wykonawcy prac, na czym szpital miałby stracić 11 mln. Śledztwo jest w toku, ale na ten moment nie ma postawionych zarzutów w tych sprawach.  

Dla najbardziej zainteresowanych, czyli mieszkańców Lublina i okolic oznacza to, że system ratownictwa nadal opiera się na pozostałych działających SOR-ach w mieście, a nowa infrastruktura za miliony złotych przynajmniej przez najbliższe miesiące nie zostanie wykorzystana. Warto dodać, że tylko w pierwszym półroczu 2025 roku z pomocy na oddziałach ratunkowych w naszym regionie skorzystało ponad 133 tys. osób.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama