Jak informuje biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego w Lublinie, obecnie prowadzona jest "doraźna kontrola trwałości projektu (...) pn. ''Ochrona i wykorzystanie zasobów dziedzictwa materialnego i niematerialnego dotyczącego obserwatorium astronomicznego w Puławach". Kontrola została wszczęta na wniosek Rzecznika Funduszy Europejskich.
Chodzi o dużą inwestycję, którą cztery lata temu, w kwietniu 2022 roku, zakończył Powiat Puławski. Samorząd skorzystał wtedy z funduszy europejskich pozyskując ponad 690 tys. zł na remont obserwatorium przy ul. Filtrowej. Na ocieplenie budynku po dawnej wieży ciśnień, nową elewację, kostkę, wymianę instalacji, fotowoltaikę, pochylnię dla niepełnosprawnych, nagłośnienie, sprzęt wystawowy itp. wydał prawie 900 tys. zł. Zadanie wykonała firma Impuls Consulting. Remont obserwatorium doczekał się nawet wyróżnienia w ogólnopolskim konkursie architektonicznym.
Pozyskane środki wydano nie tylko na samą modernizację budynku, ale także na zakładane w projekcie wystawy, warsztaty, czy zajęcia dla dzieci. Według założeń, obserwatorium ma służyć mieszkańcom powiatu i być co do zasady otwarte. Czy tak jest w rzeczywistości?
- Od otwarcia po remoncie nasze obserwatorium odwiedziło już kilka tysięcy osób, w tym wielu uczniów miejscowych szkół. W ramach projektu zatrudniony został nauczyciel, który codziennie prowadzi zajęcia z astronomii dla zainteresowanych grup. Obiekt przy Filtrowej wykorzystywany jest również przez członków puławskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii - tłumaczy Aleksandra Kozak-Kotowska, dyrektor Młodzieżowego Domu Kultury w Puławach.
Powiatowy MDK to jednostka kultury, która na co dzień zarządza budynkiem obserwatorium i odpowiada za ten unijny projekt. Dyrektor ośrodka zapewnia, że wszystko jest w porządku, a sama kontrola trwałości to standardowa procedura przy inwestycjach tego rodzaju. O komentarz dotyczący prowadzonej kontroli zwróciliśmy się również do zarządu puławskiego PTMA, ale jej prezes, Aleksandra Papież, z tej możliwości jak dotąd nie skorzystała.
Warto dodać, że samo obserwatorium od lat cierpi na pewną nienaprawioną w trakcie remontu przypadłość - archaiczny mechanizm otwierania i przesuwania kopuły. Ciężki do tego stopnia, że do jego uruchomienia potrzeba kilku dorosłych osób. Serce puławskiego obserwatorium niestety nie zostało objęte unijnym projektem i do dzisiaj nie doczekało się modernizacji. Tymczasem bez otwarcia kopuły nie można korzystać z drogiego, profesjonalnego teleskopu umieszczonego na szczycie wieży.
Żeby ułatwić prowadzenie zajęć, powiat zainwestował w mniejszy, edukacyjny sprzęt, który można stawiać na tarasie i obserwować nocne niebo. To jednak rozwiązanie zastępcze i prowizoryczne. Gdyby tego było mało, jak się okazuje, większość odwiedzających obiekt dzieci, robi to za dnia - w trakcie zajęć szkolnych. Nie musimy dodawać, że wtedy żadnych ciał niebieskich, poza Słońcem, z reguły nie widać.
Czy remont kopuły jest możliwy? - Obecnie nie ma żadnych naborów, czy projektów, które mogłyby nam to sfinansować - przyznaje dyrektor Kozak-Kotowska. MDK stara się o pomoc w sprawie naprawy lub wymiany mechanizmu, ale jak dotąd bez powodzenia. Brak środków to niestety niejedyny problem, bo weryfikowana właśnie trwałość projektu modernizacji obserwatorium, kończy się w 2028 roku. Niewykluczone więc, że do tego czasu prowadzenie poważnych prac na szczycie wieży z czysto formalnych przyczyn może być problematyczne.














Komentarze