Starzejące się społeczeństwo to nie prognoza – to fakt. W Krasnymstawie, podobnie jak w wielu mniejszych miastach, coraz więcej seniorów mieszka samotnie. Dzieci pracują w Lublinie, Warszawie, za granicą. Codzienna pomoc bywa logistycznie niemożliwa.
Podczas ostatniej sesji rady miasta przewodniczący Marcin Wilkołazki zaproponował rozwiązanie, które jeszcze kilka lat temu brzmiałoby jak scenariusz filmu science fiction. Chodzi o wdrożenie systemu całodobowej opieki domowej z wykorzystaniem sztucznej inteligencji.
Bez naciskania
W Krasnymstawie od lat funkcjonują programy wsparcia dla osób starszych – od usług opiekuńczych i rehabilitacji po opaski bezpieczeństwa z teleopieką. Jednak – jak podkreśla Wilkołazki – potrzeby rosną szybciej niż liczba opiekunów.
– Maleje liczba opiekunów nieformalnych, czyli współmałżonków czy członków rodzin. To będzie ogromne wyzwanie – mówił podczas sesji.
Proponowane rozwiązanie ma być odpowiedzią na ten trend. System wykorzystujący AI monitoruje sytuację w domu seniora, nie naruszając jego prywatności i bez konieczności noszenia jakiegokolwiek urządzenia. Nie ma opaski. Nie ma przycisku SOS. Nie ma ładowania baterii. Technologia działa w tle, analizując zachowania i reagując w sytuacjach zagrożenia.
Krasnystaw może dołączyć do pilotażu
Według informacji przedstawionych radnym, miasto mogłoby przystąpić do bezkosztowego programu pilotażowego, który jeszcze w tym roku objąłby kilkunastu mieszkańców. Podobne rozwiązania testowane są już w Krakowie (2024–2025), a kolejne gminy Małopolski przygotowują się do wdrożenia systemu.
W Krasnymstawie temat nabrał tempa. 18 lutego odbyło się spotkanie online z udziałem: wiceburmistrz Moniki Sawy, przewodniczącego rady Marcina Wilkołazkiego, dyrektora MOPS Mariusza Antoniaka, prezesa fundacji Senior Plus z Krakowa Ryszarda Bujaka oraz przedstawiciela projektu AI Pawła Słowiakowskiego. Podczas rozmów omówiono szczegóły działania systemu i model współpracy z samorządem.
Technologia jako wsparcie
– Nowoczesne technologie mogą realnie wspierać działania opiekuńcze, nie zastępując ich, lecz uzupełniając – podkreśla wiceburmistrz Monika Sawa.
Zdalny monitoring mógłby stać się kolejną formą wsparcia dla rodzin, zwłaszcza tych, których bliscy mieszkają poza miastem. To także odpowiedź na rosnące koszty usług opiekuńczych i wyzwania demograficzne. Jednocześnie władze miasta przyznają, że wyzwaniem będzie przekonanie seniorów do takiej formy opieki. – Kluczową rolę odegrają dzieci i najbliżsi – to oni zyskują poczucie bezpieczeństwa, że ich rodzice są pod stałą opieką – mówi Sawa.
Szansa na nową politykę senioralną
Marcin Wilkołazki nie ukrywa, że widzi w tym projekcie coś więcej niż pilotaż. – Jako samorząd powinniśmy odważnie sięgać po innowacyjne rozwiązania. To realna szansa na poprawę bezpieczeństwa i komfortu życia naszych starszych mieszkańców – podkreśla.
Warunek jest jeden: uzyskanie zewnętrznego dofinansowania, tak aby program był całkowicie bezkosztowy dla miasta i seniorów.
Pierwszy krok został jednak wykonany.
Algorytm zamiast czujki?
Jeśli Krasnystaw przystąpi do pilotażu, może stać się jednym z pierwszych miast w regionie, które wprowadzi tak zaawansowany system wsparcia seniorów. To sygnał, że nowoczesna polityka społeczna nie musi być domeną wielkich metropolii. Bo w świecie, w którym technologia coraz śmielej wkracza do naszych domów, pytanie nie brzmi już „czy”, lecz „kiedy”. A w Krasnymstawie odpowiedź może paść szybciej, niż się spodziewamy.














Komentarze