– Niestety, mimo naszych starań oraz wysiłku PSP, dom spłonął doszczętnie – mówią strażacy z OSP w Trzeszkowicach. – Właściciel stracił dach nad głową i wszystko, co miał. Dlatego zwracamy się do ludzi o dobrych sercach o wsparcie finansowe na zrzutkę dla Bartka.
Strata całego dobytku i przyjaciela
Jak opisuje rodzina, pożar wybuchł około godziny 4 nad ranem. W jego wyniku nie pozostało nic poza kilkoma zwęglonymi deskami i kawałkiem komina. Spłonęły wszystkie rzeczy osobiste, a wraz z nimi wierny pies mężczyzny.
– Mimo że mieszkał sam, nie został sam – podkreślają bliscy. – Ma nas, rodzeństwo, oraz ludzi o dobrym sercu wokół siebie.
Link do zbiórki:















Komentarze