Cel szczypiornistek PGE MKS El-Volt Lubin może być tylko jeden i jest nim mistrzostwo Polski. Zresztą dawno już na tym etapie sezonu nie było takiej sytuacji, że lubelski klub był tak blisko potentata z Lubina. Obie drużyny dzielą jedynie dwa punkty, co w kontekście jeszcze dwóch bezpośrednich spotkań KGHM Zagłębie i PGE MKS El-Volt jest różnicą naprawdę minimalną.
Dlatego, mając w perspektywie nawet ewentualną grę w Lidze Mistrzyń, lubelski klub zaczął budować skład na przyszły sezon. Oprócz wartościowych przedłużeń kontraktów, jak chociażby prolongowanie umowy z Aleksandrą Rosiak, doszły pierwsze transfery. Najważniejszą informacją ostatnich dni jest pozyskanie Sarah Dalsgaard Paulsen, czyli reprezentantki Danii.
– Cieszymy się, że udało się przekonać taką zawodniczkę. Jest to reprezentantka Danii. Na pewno potrafi grać w piłkę ręczną i to na wysokim poziomie. Była ostatnio na mistrzostwach świata. To piłkarka, która może zagrać na każdej pozycji w rozegraniu. Jest dość mocna fizycznie. Dobrze gra „na zwodzie” i pracuje z obrotem. Na pewno dużo wniesie do tego zespołu – twierdzi trener PGE MKS-u El-Volt Lublin, Paweł Tetelewski.
– Lublin to dla mnie właściwy kolejny krok. Klub ma duże ambicje, kulturę zwycięstwa i profesjonalne środowisko, w którym mogę się rozwijać jako zawodniczka. Dialog z klubem przebiegał bardzo pozytywnie i szybko poczułam się komfortowo z moją decyzją. Mam wrażenie, że to bardzo energiczna drużyna o wysokiej jakości zarówno w ataku, jak i w obronie. Z zewnątrz zespół wygląda na zdyscyplinowany i pracowity, a także bardzo zjednoczony. To wszystko sprawia, że ta szansa jest dla mnie jeszcze bardziej ekscytująca. Moje atuty to szybkość i tempo. Przede wszystkim stawiam na pojedynki jeden na jeden. Zawsze staram się wnosić swoją energię i ciężką pracę. Koncentruję się na codziennym doskonaleniu i pomaganiu drużynie tak bardzo, jak to możliwe – mówi Sarah Dalsgaard Paulsen.
Aby jednak Dunka i jej nowe koleżanki rzeczywiście mogły powalczyć o grę w Lidze Mistrzyń czy Lidze Europejskiej, to trzeba wyprzedzić w tabeli Zagłębie. Aby to zrobić, należy regularnie punktować z niżej notowanymi przeciwnikami. Jeden z nich w niedzielę zawita do hali Globus. KPR Gminy Kobierzyce to jednak nie jest przypadkowy zespół, tylko ekipa, która w poprzednich latach napsuła mnóstwo krwi Lubliniankom. W tym sezonie jednak przeżywa spory kryzys, czego efektem jest dopiero piąte miejsce w ligowej tabeli. W tym sezonie dwie bezpośrednie konfrontacje obu ekip zakończyły się przekonującymi zwycięstwami zespołu trenera Tetelewskiego.
Niedzielny mecz w hali Globus rozpocznie się o godz. 16. Zawody będzie można obejrzeć na portalu emocje.tv.














Komentarze