W przerwie zimowej układ sił w lidze się nie zmienił. Co więcej, Hetman powinien być jeszcze mocniejszy, bo sprowadził dwóch zawodników z III ligi: środkowego pomocnika Kamila Bartosia (Stal Kraśnik) oraz napastnika Krystiana Mroczka (Chełmianka). Trener Łukasz Gieresz nie stracił za to żadnego z ważnych piłkarzy. Nowe umowy, obowiązujące do czerwca 2027 roku podpisali nawet kluczowi gracze: Rodion Serdiuk oraz Kamil Sikora.
Hetman rozpocznie drugą rundę od czterech domowych meczów z rzędu. W sumie przed własną publicznością zagra dziewięć razy. Czeka go też tylko sześć wyjazdów.
Lider z Zamościa na wiosnę będzie bronił czteropunktowej zaliczki nad drugim Lewartem. W Lubartowie zima nie była spokojna, bo w składzie drużyny Grzegorza Bonina sporo się pozmieniało. Przede wszystkim na wiosnę kolegom nie pomoże już Paweł Myśliwiecki. W rubryce ubyli trzeba jeszcze wpisać kilka innych nazwisk, jak: Yevhen Smirnov, Denys Demianenko oraz Hubert Kotowicz.
Posiłki przyszły za to z Kraśnika, bo do zespołu dołączyli: Karol Kalita, Ernest Skrzyński oraz Kamil Duda. Wszyscy ten sezon rozpoczęli w barwach trzecioligowej Stali. Zwłaszcza pierwszy powinien być kluczowym zawodnikiem w ofensywie. Na jesieni wystąpił jedynie w dziewięciu spotkaniach Betclic III ligi, a i tak wpisał się na listę strzelców aż sześć razy.
A czy Lewart po małym zimowym remanencie kadry będzie w stanie zagrozić jeszcze liderowi?
– My możemy zagwarantować, że zrobimy wszystko, co w naszej mocy, żeby sportowo było, jak najlepiej. Na pewno będziemy walczyć w każdym meczu, ale jakie plany ma klub, to już zostawiamy działaczom. Z naszej strony zrobimy wszystko, żeby zdobyć, jak najwięcej punktów. Nie ma co ukrywać, że sporo chłopaków odeszło w zimie. Ci co przyszli, też są jednak na wysokim poziomie – mówi Mateusz Kompanicki.
W niedzielę „Kompan” i jego koledzy zmierzą się u siebie z Motorem II Lublin.
– Ciężko przepracowaliśmy zimę, ale zwłaszcza te pierwsze mecze na wiosnę rządzą się swoimi prawami. My podchodzimy jednak do wiosny pełni optymizmu i wierzymy w siebie. Nastawiamy się jednak na ciężkie spotkanie – dodaje zawodnik ekipy z Lubartowa.
W zimie długo mówiło się, że kilka klubów, którym nie grozi ani awans, ani spadek, „odchudzi” swoje kadry w poszukiwaniu oszczędności. Tak było w Tomaszowie Lubelskim, bo Tomasovia pożegnała się z czterema obcokrajowcami. Desmond Williams, Caio Henrique, Dennis Heijmann oraz Hordii Nikolaienko nie będą w rundzie rewanżowej zakładać biało-niebieskiej koszulki. Brakować będzie na pewno także Mikołaja Grzędy. To w końcu był najlepszy strzelec Tomasovii, który zapisał na swoim koncie osiem goli.
Trener Paweł Babiarz będzie miał za to do dyspozycji Przemysława Koszela, który ostatnio był zawodnikiem Hetmana. Zespół wzmocnił również Cristyan Oliveira da Silva „Cris”. Brazylijczyk jest wychowankiem Fluminese, a ostatnio był graczem Mazovii Mińsk Mazowiecki.
– W sumie pożegnaliśmy się z ośmioma zawodnikami. Wybraliśmy trzech nowych i dwóch młodzieżowców. Kadrę uzupełnią chłopaki z akademii. Pod względem kadrowym będzie słabiej, ale jeżeli chodzi o względy sportowe, to mamy nadzieję, że będzie lepiej. W klubie takie były decyzje, że próbujemy zmniejszyć koszty. Staramy się nie narzekać, tylko robić tak, żeby nikomu nie być dłużnym. Ja to bardzo szanuję, jeżeli chodzi o działaczy, w pełni uszanowałem ich decyzję – wyjaśnia Paweł Babiarz, opiekun Tomasovii.
Już w grudniu kilka odejść ze swojej drużyny zapowiadał na naszych łamach także Daniel Koczon, opiekun Lublinianki. Wiosną kibice na Wieniawie nie będą już oglądać: Mateusza Chyły, Huberta Giletycza, Sebastiana Ciołka czy Mikołaja Jagodzińskiego. Do drużyny dołączy za to Sebastian Sikora, który ostatnio był piłkarzem trzecioligowej Świdniczanki.
– Musieliśmy uszczuplić kadrę, żeby podreperować budżet. To taki okres przejściowy dla nas. Cały czas wychodzimy z długów i mamy nadzieję, że od czerwca będzie lepiej. Nasze cele? Chciałbym, żebyśmy załapali się do pierwszej piątki – mówi Daniel Koczon.
A kogo uważa za faworyta do wygrania ligi?
– Moim zdaniem Hetman jest poza zasięgiem: organizacyjnie, sportowo i finansowo. Oni grają w innej lidze. Lewart zrobił ciekawe transfery, ale Hetman to już poukładany klub prowadzony z głową – dodaje popularny „Koczi”. Jego piłkarze na inaugurację, w meczu kolejki zagrają u siebie z Tomasovią.
Ciołek wylądował w innej ekipie z IV ligi – Turze Milejów. Beniaminek dokonał zresztą kilku innych, ciekawych wzmocnień. Obronę zasilił Karol Futa (ostatnio Świdniczanka), a atak Ezana Kahsay. 31-letni obecnie „Izi” w sezonie 21/22 zdobył aż 16 bramek dla Chełmianki. Udany sezon zaowocował transferem do drugoligowego wówczas Motoru Lublin. Po jednej rundzie zawodnik z Erytrei wrócił do III ligi, gdzie zakładał koszulkę: Bałtyku Gdynia, Podlasia Biała Podlaska, Mławianki, a ostatnio Siarki. W Tarnobrzegu za wiele jednak nie pograł. W obecnych rozgrywkach uzbierał jedynie około 120 minut gry w czterech meczach. Teraz spróbuje się odbudować w Milejowie.
W IV lidze nie ma już Wojciecha Białka, który zamienił Ładę 1945 Biłgoraj na trzecioligową Świdniczankę. Znowu w Janowie Lubelskim pojawił się za to inny snajper - Jurij Perin, który ponownie założy koszulkę Janowianki.
PROGRAM 16. KOLEJKI
Sobota, 14 marca: Lublinianka – Tomasovia (o godz. 13) * Huragan Międzyrzec Podlaski – Orlęta Spomlek Radzyń Podlaski (13) * Granit Bychawa – Tur Milejów (13) * Hetman Zamość – Orlęta Łuków (14) * Łada 1945 Biłgoraj – MKS Ruch Ryki (14.30) * Bug Hanna – Janowianka Janów Lubelski (15). Niedziela, 15 marca: Lewart Lubartów – Motor II Lublin (12) * Tanew Majdan Stary – Start Krasnystaw (14).














Komentarze