Zawetowana ustawa przewidywała utworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa. To właśnie za jego pośrednictwem rząd miał korzystać z pieniędzy z programu SAFE – unijnego mechanizmu niskooprocentowanych pożyczek przeznaczonych na szybkie zwiększenie zdolności obronnych państw UE.
– Podjąłem decyzję, że nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE. Nigdy bowiem nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne – powiedział w orędziu prezydent Karol Nawrocki.
Prezydent dodał również: – W tym miejscu przestrzegam, że wszelkie próby zagranicznego zadłużania naszego kraju w sposób pozaprawny, tylnymi drzwiami, wcześniej czy później spotkają się z odpowiedzialnością, zarówno polityczną, jak i prawną.
Przedstawiciele rządu podkreślają jednak, że prezydenckie weto nie przekreśla możliwości korzystania przez Polskę ze środków programu SAFE. Może natomiast utrudnić finansowanie niektórych formacji, takich jak Straż Graniczna, Policja czy Służba Ochrony Państwa.
Błyskawicznie na portalu X sprawę skomentował premier Donald Tusk.
- Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd! Jutro o 9 rano odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów - napisał na portalu.
W podobnym tonie skomentował to szef Ministerstwa Obrony Narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Polska mogłaby być największym beneficjentem programu. Według szacunków rząd mógłby uzyskać około 43,7 mld euro, czyli blisko 200 mld zł w formie preferencyjnych pożyczek na inwestycje w obronność. Z zapowiedzi władz wynika, że około 89 proc. tych środków miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych.














Komentarze