W powiecie chełmskim na razie działają tylko dwie turbiny wiatrowe – w Sielcu w gminie Leśniowice. Powstały kilkanaście lat temu, kiedy energetyka wiatrowa w Polsce przeżywała swój pierwszy boom. Później rozwój tej branży niemal zamarł.
Powodem była zmiana przepisów. Zaostrzenie regulacji dotyczących odległości turbin od zabudowy mieszkalnej sprawiło, że wiele planowanych farm wiatrowych w regionie nigdy nie powstało.
Dziś temat wraca.
Nowe przepisy, nowe inwestycje
Zmiana ustawy o inwestycjach w zakresie elektrowni wiatrowych otworzyła drogę do nowych projektów. Zgodnie z obowiązującymi przepisami turbiny mogą powstawać w odległości co najmniej 700 metrów od zabudowy mieszkalnej, pod warunkiem że taka lokalizacja zostanie ujęta w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
To sprawiło, że prywatni inwestorzy ponownie zainteresowali się terenami w gminie Leśniowice.
Wnioski o rozpoczęcie procedur planistycznych złożyły dwie spółki energetyczne: Polenergia oraz Qair Polska S.A. z siedzibą we Wrocławiu. W 2024 roku radni gminy Leśniowice przyjęli uchwały umożliwiające rozpoczęcie prac nad miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego dla wskazanych terenów.
Nawet kilkadziesiąt turbin
Plany inwestorów są ambitne.
Jedna z procedur planistycznych dopuszcza lokalizację maksymalnie 16 elektrowni wiatrowych na obszarze około 1677 hektarów. Druga zakłada możliwość budowy do 10 turbin na terenie o powierzchni około 2082 hektarów.
Podawane liczby są jednak maksymalne. Nie oznacza to, że wszystkie turbiny rzeczywiście powstaną. Ostateczna liczba instalacji zależy m.in. od wyników analiz środowiskowych i planistycznych.
Pierwsze formalne kroki
Najbardziej zaawansowane są obecnie procedury związane z inwestycją planowaną przez spółkę Qair Polska S.A.
Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Lublinie wszczął postępowanie w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa farmy elektrowni wiatrowych Leśniowice”.
Planowana inwestycja obejmuje tereny w obrębach ewidencyjnych: Leśniowice, Plisków, Dęblin oraz Majdan Leśniowski
W ramach procedury zwrócono się także o opinie do Państwowego Gospodarstwa Wodnego „Wody Polskie” oraz Państwowego Powiatowego Inspektora Sanitarnego w Chełmie. Instytucje te mają ocenić, czy dla inwestycji konieczne będzie przeprowadzenie pełnej oceny oddziaływania na środowisko.
Szansa na nowe dochody
Samorząd gminy Leśniowice patrzy na inwestycję przychylnie. Farmy wiatrowe oznaczają bowiem wpływy do budżetu z podatków, a dla mieszkańców – dodatkowe dochody z dzierżawy gruntów pod turbiny.
Na razie projekt znajduje się na etapie formalności i analiz. Jednak jeśli wszystkie procedury zakończą się pozytywnie, powiat chełmski może w najbliższych latach czekać wiatr zmian a na horyzoncie może pojawić się znacznie więcej wiatraków.














Komentarze