Od połowy marca 1942 r. do listopada 1943 r. w ramach operacji „Reinhardt” zamordowano około 2 miliony osób, które zginęły w wyniku rozstrzeliwań w likwidowanych gettach, zmarły w transportach deportacyjnych lub zostały zagazowane w obozach zagłady. Szacuje się, że w obozach zagłady w Bełżcu, Sobiborze i na Majdanku zostało zamordowanych około 700 tys. Żydów.
Każdego roku Ośrodek „Brama Grodzka – Teatr NN” przypomina o tym tragicznym dniu - rocznicy niemieckiej akcji. Główną formą jej upamiętnienia jest „Misterium Światła i Ciemności”, które od 23 lat odbywa się po zmroku w Bramie Grodzkiej. To rozpoczęło się od odczytania nazwisk przedwojennych mieszkańców dzielnicy żydowskiej, którzy prawdopodobnie zostali wywiezieni już w pierwszym transporcie skierowanym do obozu zagłady w Bełżcu. Następnie, w przestrzeni dawnego getta zgasły światła - poza symboliczną, ostatnią, ocalałą lampą z żydowskiej części Lublina zwaną "Latarnią Pamięci".
Uczestnicy "misterium" przeszli dzisiaj wieczorem z Bramy Grodzkiej na ul. Podwale, a wydarzenie zakończono przy instalacji "Nie/Pamięć Miejsca" przy ul. Zimnej.
Wcześniej, bo już po godz. 10 na "Spacer pamięci" zaprosiło Muzeum na Majdanku. Do wyboru były trzy trasy z Bramy Krakowskiej przez Lubartowską na Plac Zamkowy, z Bramy Krakowskiej na Grodzką i Plac Zamkowy oraz z budynku dawnej Jesziwy przez Lubartowską na Plac Zamkowy. Celem wszystkich tych marszy był Pomnik Ofiar Getta.
- 84 lata temu, w nocy z 16 na 17 marca 1942 roku, Niemcy przystąpili do likwidacji lubelskiego getta na Podzamczu, rozpoczynając tym samym ludobójczą operację opatrzoną kryptonimem „Einsatz Reinhardt”. Była to zakrojona na szeroką skalę eksterminacja ludności żydowskiej realizowana w ramach tzw. planu ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej, w wyniku której zamordowano około 2 miliony dzieci, kobiet i mężczyzn z całej okupowanej Europy - przypomina Agnieszka Kowalczyk-Nowak, rzecznik Państwowego Muzeum na Majdanku.
Niemcy posługiwali się eufemistycznym określeniem „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”. Temu zadaniu w dystrykcie lubelskim slużyły obozy śmierci w Bełżcu i Sobiborze, dla Żydów z dystryktu warszawskiego przygotowano obóz w Treblince. W obozie KL Lublin na Majdanku, poza więźniami żydowskimi, przetrzymywani byli także Polacy (druga najliczniejsza grupa narodowościowa) oraz przedstawiciele wielu innych narodów, a sama eksterminacja odbywała się tutaj nie bezpośrednio w komorach gazowych, ale poprzez wyczerpującą pracę. O historii żydowskiego Lublina przed wojną przypomina dzisiaj m.in. Ośrodek Brama Grodzka. Akcją "Reinhardt", która doprowadziła do śmierci ok. 2 milionów ludzi, kierował austriacki SS-man słoweńskiego pochodzenia, Odilo Globocnick, działacz nazistowskiej NSDAP.














Komentarze