Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Cichy bohater z Chełma. Po latach świat dowiedział się, co zrobił w czasie wojny

Przez dekady jego historia pozostawała niemal nieznana. Leon Jastrząb, zwykły mieszkaniec Chełma, w czasie okupacji uratował żydowską rodzinę, ryzykując życie swoje i bliskich. Dziś jego odwaga została uhonorowana najwyższym możliwym wyróżnieniem – tytułem Sprawiedliwego wśród Narodów Świata.
Leon Jastrząb Chełm
Podczas uroczystości w Chełmie Leon i Aniela Jastrząb otrzymali pośmiertnie również Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski

Źródło: Miasto Chełm/fb

W Chełmie odbyła się wyjątkowa uroczystość, podczas której pośmiertnie uhonorowano Leona Jastrzębia (1904–1971) – człowieka, który w najciemniejszym czasie historii potrafił zachować człowieczeństwo.

Medal i dyplom „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” odebrała jego wnuczka, a wyróżnienie wręczył wiceambasador Izraela Omer Chechek Katz.

To właśnie on przypomniał, że prawdziwe bohaterstwo często nie ma twarzy wielkich przywódców.

To byli zwykli ludzie. Ich wielkość polegała na tym, że w świecie zdominowanym przez zło potrafili wybrać dobro – podkreślił.

Dom, który stał się schronieniem

Podczas niemieckiej okupacji Leon Jastrząb przyjął pod swój dach rodzinę Singerów, którzy uciekli z niewoli i getta. Wiedział, kim są. Wiedział też, co mu grozi.

Za pomoc Żydom groziła wówczas kara śmierci.

Mimo to zatrudnił Emanuela Singera jako pomocnika, a następnie – z pomocą współpracowników – doprowadził do sprowadzenia do Chełma jego żony i kilkuletniego syna.

Rodzina Singerów znalazła schronienie w domu Jastrzębiów przy ulicy Kowalskiej. Tam, w ukryciu, przetrwali najtrudniejszy czas.

Co niezwykłe, nikt z otoczenia nie zdradził tej tajemnicy, choć ryzyko było ogromne.

Historia ocalonego życia

Dla uratowanego jako dziecko Arie Ramona ta historia wciąż pozostaje czymś więcej niż tylko wspomnieniem.

Do dziś nie wiem, jak to się stało. Obcy człowiek pomógł nam w tak niezwykły sposób. To był cud – powiedział podczas uroczystości.

Po wojnie jego ojciec walczył w strukturach Armii Krajowej, a cała rodzina ostatecznie wyemigrowała do Izraela.

Życie, które mogło się zakończyć w czasie Holokaustu, trwa do dziś – dzięki jednej decyzji sprzed ponad 80 lat.

Bohater, który nie chciał być bohaterem

Najbardziej poruszające jest to, że sam Leon Jastrząb nigdy nie opowiadał o swojej historii.

Dla mnie był po prostu dziadkiem. Nigdy nie mówił o tym, co zrobił. Ta wiadomość była dla mnie ogromnym zaskoczeniem – przyznała jego wnuczka.

To milczenie mówi wiele o jego charakterze. Nie szukał uznania, nie budował legendy. Zrobił to, co uważał za słuszne.

Uznanie po latach

Instytut Yad Vashem przyznał Leonowi Jastrzębiowi tytuł Sprawiedliwego wśród Narodów Świata w 2023 roku, na wniosek uratowanego Arie Ramona.

Podczas uroczystości w Chełmie jego zasługi zostały uhonorowane również przez państwo polskie.

 Leon i Aniela Jastrząb otrzymali pośmiertnie Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski.

Pamięć, która zobowiązuje

Historia Leona Jastrzębia to nie tylko opowieść o przeszłości. To przypomnienie, że nawet w czasach, gdy zło wydaje się dominować, pojedynczy człowiek może zmienić los innych.

Nie był żołnierzem na froncie ani bohaterem z podręczników.

 Był człowiekiem, który otworzył drzwi, gdy inni je zamykali.

Dziś jego historia wraca – nie tylko jako zapis przeszłości, ale jako przypomnienie, że jedna decyzja może ocalić nie tylko życie, ale całe pokolenia.

Bo jak powiedział podczas uroczystości wiceambasador Izraela:

„Ratując jednego człowieka, ratuje się cały świat”.


Leon Jastrząb Chełm

Źródło: Miasto Chełm/fb

Leon Jastrząb Chełm

Źródło: Miasto Chełm/fb

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama