Do zdarzenia doszło w środę około godz. 18. Na miejsce skierowano pięć zastępów straży pożarnej, a działania zakończyły się po niespełna godzinie.
Jak przekazał Bartłomiej Pytka z Komendy Miejskiej PSP w Lublinie, ogień pojawił się przy kalenicy dachu i objął niewielki fragment konstrukcji – szacunkowo około czterech metrów kwadratowych. Paliły się głównie elementy pozostałe po wcześniejszym pożarze, w tym fragmenty izolacji i zalegające resztki materiałów.
Akcja była prowadzona z wykorzystaniem podnośnika. Strażacy dogaszali zarzewia ognia z wysokości, dzięki czemu sytuację szybko udało się opanować i nie dopuścić do rozwoju pożaru.
Na razie nie ustalono, co doprowadziło do ponownego pojawienia się ognia. W świątyni trwają wprawdzie prace remontowe, jednak – jak zaznaczają strażacy – nie obejmowały one miejsca, w którym doszło do zdarzenia.
Wcześniejszy pożar i poważne straty
To już drugi pożar w tym obiekcie w ostatnim czasie. Przypomnijmy, że w Boże Narodzenie, ogień strawił znaczną część dachu świątyni.
Zniszczenia objęły również strop oraz część wnętrza, a wstępne straty oszacowano na około 3 mln zł. Akcja gaśnicza była wtedy znacznie bardziej skomplikowana – strażacy musieli rozcinać kolejne warstwy dachu i prowadzić działania z zewnątrz.
Po zakończeniu grudniowej akcji budynek wyłączono z użytkowania. Ekspertyzy wykazały, że jego stan techniczny może stanowić zagrożenie.














Komentarze