Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Karol Kowalewski (LOTTO AZS UMCS Lublin): Nauczyliśmy się Wisły Kraków

W sobotę w pierwszym meczu ćwierćfinału play-off Orlen Basket Ligi Kobiet LOTTO AZS UMCS Lublin pokonał 98:55 Wisłę Kraków. Zapraszamy do zapoznania się z wypowiedziami bohaterów tej rywalizacji
Karol Kowalewski (LOTTO AZS UMCS Lublin): Nauczyliśmy się Wisły Kraków

Autor: Elbrus Studio/AZS UMCS Lublin

Kamila Borkowska (koszykarka LOTTO AZS UMCS Lublin)

- Po tej pierwszej części sezonu nikt nie spodziewał się takiego zwycięstwa. Wyciągnęliśmy jednak wnioski z dwóch pierwszych meczów i wyszłyśmy an 100 procent. Grałyśmy dobrą obronę dzięki czemu mogłyśmy zdobywać łatwe punkty z linii rzutów osobistych. Wiedziałyśmy, że nie możemy rozluźnić się nawet przy wysokim prowadzeniu. Cieszę się, że ten mecz wyszedł mi, ale już koncentruję się na niedzielnej rywalizacji. Nie możemy myśleć, że drugi mecz będzie łatwy. Wisła na pewno wyciągnie wnioski i będzie chciała się poprawić. Wiktoria Kaczmarek wie wszystko. Wie, że jak jest otwarta, to ma rzucać. Tak zrobiła i cała drużyna się z tego cieszy.

Jose Aragones (trener Wisły Kraków)

- Zespół z Lublina był lepszy. Pamiętam, że w sezonie zasadniczym potrafiliśmy grać lepiej. Przecież wygraliśmy w Krakowie, a w Lublinie też mocno nastraszyliśmy przeciwnika. Play-off to jednak inna historia i to jest dobra lekcja dla mojej ekipy. Pamiętajmy jednak, że gra się do trzech zwycięstw, a LOTTO AZS UMCS wygrał do tej pory tylko jeden mecz w tej parze. W niedzielę możemy zagrać znacznie lepiej.

Wiktoria Kaczmarek (koszykarka LOTTO AZS UMCS Lublin)

- Cieszymy się z wygranej. Wygrałyśmy zbiórkę, dominowałyśmy pod koszem, a rzuty nam wpadały Widać też było naszą determinację w defensywie.

Karol Kowalewski (trener LOTTO AZS UMCS Lublin)

- Przede wszystkim, to cieszymy się, że jest 1:0. Nie możemy jednak stracić koncentracji i rozluźnić się z powodu wysokiego zwycięstwa. Nie chcemy wpaść w taką pułapkę. Cieszę się także, że w końcu nie możemy narzekać na zdrowie. Przerwa reprezentacyjna wyszła moim zawodniczkom na dobre. Efekt wyjazdów na kadrę jest widoczny, bo zawodniczki wróciły naładowane pozytywną energią. Kamila Borkowska trzyma poziom z reprezentacji. Chcę podkreślić, że jej skuteczność w rzutach za trzy punkty, to efekt ciężkiej pracy jaką wykonuje z trenerem Wojciech Eljaszem-Radzikowskim. Aleksandra Wojtala rozdała 10 asyst, co także jest świetnym wynikiem. Myślę, że w naszej rywalizacji z Wisłą duże znaczenie miała nasza bezpośrednia konfrontacja, którą rozegraliśmy na zakończenie sezonu zasadniczego. Tamten mecz pomógł nam nauczyć się Wisły. 


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama