W gronie nominowanych znalazły się Paulina Wdowiak, Aleksandra Rosiak i Adrianna Górna. Na liście rezerwowej umieszczona została natomiast Daria Szynkaruk.
Kadrowiczki zgrupowanie rozpoczną 5 kwietnia w Szczyrku, gdzie będą ćwiczyć przez 3 dni. 8 kwietnia w Sali zagrają ze Słowacją. Następnie Biało-Czerwone przeniosą się do Radomia, gdzie 12 kwietnia zmierzą się z Rumunią.
– Podczas najbliższego zgrupowania zdecydowałem o powołaniu 16 zawodniczek. To trochę mniej niż zazwyczaj, ponieważ przed wyjazdem na Słowację będziemy mieć tylko jeden pełny dzień wspólnych treningów. Z tego powodu od razu chcę powołać zespół, który zagra w meczu, żeby nikt nie musiał jechać na zgrupowanie na darmo. Zmiany nastąpiły też na prawym skrzydle i na pozycji obrotowych. Natalia Janas regularnie była z nami w ostatnim czasie i wykonywała bardzo dobrą pracę, ale mamy dużo dobrych skrzydłowych i chciałbym z powrotem sprawdzić Adriannę Górną – wyjaśnia Arne Senstad, trener reprezentacji Polski.
Jak szkoleniowiec tłumaczy inne decyzje kadrowe w swojej drużynie?
– Aleksandra Olek również jest dla nas bardzo ważna, ale ma teraz nieco trudniejszą sytuację w klubie po transferze do chorwackiej Podravki, a z kolei Patrycja Noga pokazała się w ostatnich meczach z Norwegią z bardzo dobrej strony, więc zasłużyła na swoje miejsce w składzie. Chcę, aby konkurencja była jak największa i cieszę się, że tak się dzieje, a zawodniczki mają motywację, aby robić kolejne kroki w rozwoju. To sprawia, że za mną trudne wybory, ale świadczy też o rozwoju drużyny. W ostatnim czasie sprawdzam wiele nowych zawodniczek. Nie ukrywam, że to jest dla mnie właściwy czas, aby dać szansę komuś nowemu zanim przyjdą bezpośrednie przygotowania do grudniowego EURO. Wciąż czekam na dalszy rozwój Nikoli Głębockiej, bo ma ona bardzo duży potencjał, dlatego chcę dać jej szansę na tym zgrupowaniu. Jeśli chodzi o Joannę Granicką, notuje ona bardzo dobre statystyki w Bundeslidze, rzuca dużo bramek z rzutów karnych, ale najważniejsze, że gra regularnie na wysokim poziomie. Uważam, że Joanna jest bardzo ciekawą zawodniczką, ma rzadkie umiejętności w ofensywie, ale wciąż musi się uczyć i zaadaptować do gry z topowymi drużynami. Będzie ważną częścią zespołu pod nieobecność Karoliny Kochaniak i kontuzji Magdaleny Drażyk, więc ma przed sobą dużą szansę na udowodnienie, że może wnieść dużo dobrego do zespołu i zagościć w składzie na stałe – dodaje Senstad.














Komentarze