Największą sensacją jest ryś rudy – drapieżnik pochodzący z Ameryki Północnej. To zwierzę znane ze swojej zwinności i skuteczności łowieckiej. Co istotne, Wojciechów jest obecnie jedynym miejscem w kraju, gdzie można zobaczyć tego kota na żywo.
Nie mniejsze emocje budzi jaguar – trzeci co do wielkości kot świata. Słynie z niezwykle silnych szczęk i umiejętności polowania w wodzie, co wyróżnia go na tle innych dużych drapieżników. Jego pojawienie się w zoo to kolejny krok w rozbudowie kolekcji egzotycznych gatunków.
Uwagę przyciągają także ibisy szkarłatne. Ich intensywnie czerwone upierzenie sprawia, że trudno przejść obok nich obojętnie. W naturze żyją w Ameryce Południowej, gdzie tworzą liczne kolonie nad wodami. Teraz można je podziwiać również w regionie lubelskim.
Nowe zwierzęta to element konsekwentnego rozwoju ogrodu zoologicznego w Wojciechowie. Na terenie obiektu żyją już dziesiątki gatunków z różnych kontynentów, a infrastruktura jest systematycznie rozbudowywana.
Od lat symbolem zoo pozostawał biały lew Tabo, niestety w poniedziałek ZOO poinformowało, że zwierzę odeszło.
- Tabo żył 14 lat, a do Zoo Wojciechów trafił w 2013 roku, spędzając w naszym zoo 13 wspaniałych lat. Był prawdziwym królem naszego zoo – nie tylko majestatycznym zwierzęciem, ale też przyjacielem, nauczycielem i źródłem radości dla wszystkich, którzy go poznali - napisali w mediach społecznościowych. - W ostatnich miesiącach Tabo zmagał się z problemami zdrowotnymi związanymi z wiekiem, m.in. z kręgosłupem i nerkami. Robiliśmy wszystko, by otoczyć go troską i zapewnić mu komfort do samego końca. Niestety, czasu nie da się zatrzymać – z wiekiem organizm słabnie.
Jednak życie toczy się dalej i w zoo można oglądać nowe gatunki oraz maluchy, które niedawno przyszły na świat. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzące miesiące mogą być dla zoo rekordowe. Nowi mieszkańcy już przyciągają tłumy – i wiele wskazuje na to, że to dopiero początek.














Komentarze