Sławomir Łątka (manager Symbitu):
- To był bardzo interesujący sezon. Poziom ligi bardzo się podniósł i aż 6 drużyn miało do ostatniej kolejki szanse na awans do turnieju Final Four. My również nie mieliśmy długo pewnego awansu do tego etapu. Udało nam się jednak pokonać lidera, The Reds Iglo-Klima, co nas napędziło i to było widać w turnieju Final Four. W nim odnieśliśmy dwa przekonujące zwycięstwa. W tak trudnych rozgrywkach na samym końcu decyduje trening, a u nas on wyglądał znakomicie. W finale z The Reds Iglo-Klima świetnie broniliśmy i potrafiliśmy wyłączyć z gry liderów przeciwnika. Kiedy ona jest na właściwym poziomie, to atak sam wychodzi. Cieszę się, że w finale potrafiliśmy nieco odciążyć naszego lidera Piotra Ziółkowskiego. Wtedy ma on więcej czasu na asysty, a punktowanie może się rozkładać na większą liczbę zawodników.
Łukasz Zając (zawodnik Symbitu):
- W finale wyłączyliśmy kluczowego gracza The Reds Iglo-Klima czyli Marka Lejkę. W ofensywie graliśmy na dobrej skuteczności. Jednym z bohaterów naszej drużyny był Michał Głowienka, który rozegrał się w końcówce sezonu. Cieszę się, że można na niego liczyć.
Grzegorz Klarecki (zawodnik The Reds Iglo-Klima):
- Symbit skutecznie rzucał za trzy punkty i znajdował sporo wolnych pozycji. Gratuluję im tej skuteczności. Symbit też znakomicie bronił, a my musieliśmy mocno walczyć o każdą pozycję. Byli zdecydowanie lepsi. Srebro to dla nas spore osiągnięcie i jesteśmy dumni z tego wyniku.
Jerzy Żytkowski (organizator rozgrywek):
- W mojej ocenie to był najlepszy sezon, jaki widziałem w tych rozgrywkach. Poziom był bardzo wysoki, a walka o czołową czwórkę była bardzo zacięta. Symbit w turnieju Final Four pokazał wspaniałą formę i oddaję im hołd za tę postawę














Komentarze