Jak poinformowało biuro prasowe sądu, mężczyzna został uznany winnym spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, którego następstwem był zgon 50-latka. Z ustaleń procesu wynika, że oskarżony wielokrotnie bił swojego brata pięściami po głowie, twarzy i szyi, a także uciskał go kolanami.
– Obrażenia odniesione przez pokrzywdzonego stanowiły chorobę realnie zagrażającą życiu, w następstwie której nastąpił jego zgon – wskazał sąd w uzasadnieniu wyroku.
Do zdarzenia doszło rano 26 grudnia 2024 roku. Policjanci zostali wezwani do jednego z domów w Bogdance, gdzie ujawniono ciało 50-letniego mężczyzny. Jak ustalono, wcześniej w mieszkaniu odbywało się spotkanie zakrapiane alkoholem. W związku ze sprawą zatrzymany został brat zmarłego.
Śledczy początkowo postawili 37-latkowi zarzut zabójstwa oraz znęcania się nad konkubiną. Podczas procesu mężczyzna nie przyznał się do winy i odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura wnioskowała o wymierzenie mu 21 lat więzienia, natomiast obrona domagała się łagodniejszego wyroku.
Sąd ostatecznie zmienił kwalifikację prawną czynu – z zabójstwa na spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Piotr M. został również uznany winnym znęcania się nad swoją partnerką oraz spowodowania u niej obrażeń.
Wyrok jest nieprawomocny.














Komentarze