Ten mecz ocierał się o perfekcję, a gospodarze kompletnie zaskoczyli przeciwników swoją determinacją. Lublinianka rozpoczęła rywalizację od zdobycia 16 kolejnych punktów. I dopiero w połowie pierwszej kwarty Piotr Bobka rozpoczął punktowanie Tura od celnego osobistego. Później rywale nieco odzyskali rytm i nawet zbliżyli się na dystans 10 punktów.
Na początku drugiej połowy znowu im się zdarzył jednak kompromitujący przestój i Lublinianka rzuciła 17 kolejnych punktów. A że w kolejnej fazie spotkania gospodarze nie odpuszczali, to doszli nawet do 32 punktów przewagi. Ostatecznie skończyło się na wygranej 83:53 i możliwości spędzenia Świąt Wielkanocnych w bardzo spokojnej i przyjemnej atmosferze. Ciężko jest bowiem uwierzyć, że w Bielsku Podlaski tak dysponowani lublinianie roztrwonią gigantyczną zaliczkę.
Bohaterem środowej rywalizacji był Michael Gospodarek. Doświadczony rozgrywający zdobył 18 pkt, ale rozdał też 9 asyst. Warto też pochwalić innego z weteranów, Bartłomieja Karolaka. On dołożył 19 pkt, trafiając 4 razy zza linii 6,75 m. U przeciwników wyróżnił się Mikołaj Krakowiak, który zdobył 11 pkt.
Lublinianka KUL Basketball – Tur Basket Bielsk Podlaski 83:53 (22:8, 15:13, 26:13, 20:19)
Lublinianka: B. Karolak 19 (4x3), M. Gospodarek 18, A. Myśliwiec 14, Biliński 11 (1x3), Zabłocki 3 oraz Górzyński 14 (4x3), Glonek 2, Wiśniewski 2, Kwiatkowski 0.
Tur: Milewski 8, Wróbel 7, Gralewski 3 (1x3), Kuczyński 2, Bobka 1 oraz Miłak 12, Krakowiak 11 (1x3), Łucka 7 (1x3), Grigoruk 2, Weres 0.
Sędziowali: Nycz i Alzak. Widzów: 150. Gra w tej fazie rywalizacji toczy się systemem mecz i rewanż. Drugie spotkanie odbędzie się w Bielsku Podlaskim 8 kwietnia.














Komentarze