Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
Reklama

Górnik Łęczna zagra w Krakowie z Wisłą. Miał być czwartek, jest poniedziałek

Po przerwie reprezentacyjnej piłkarze Górnika Łęczna wracają do ligowej rywalizacji. W Lany Poniedziałek o mocno nietypowej porze (godz. 11.30) zielono-czarni zagrają na wyjeździe ze zmierzającą do PKO BP Ekstraklasy Wisłą Kraków
Górnik Łęczna zagra w Krakowie z Wisłą. Miał być czwartek, jest poniedziałek
W przerwie ligowej spowodowanej meczami reprezentacji narodowych piłkarze Górnika bezbramkowo zremisowali w sparingu z rezerwami Legii

Autor: Kacper Pacocha/Górnik Łęczna

Ostatni mecz o punkty łęcznianie rozegrali 20 marca, kiedy pokonali na swoim stadionie aż 3:0 znajdującą się w czołówce Betclic I Ligi Pogoń Grodzisk Mazowiecki. Tym sposobem piłkarze trenera Jurija Szatałowa poprawili sobie humory i wciąż zachowali szansę na utrzymanie.

W ostatnich dniach poza treningami Górnik zagrał mecz kontrolny z Legią II Warszawa, który zakończył się bezbramkowym remisem.

 – W sparingu z rezerwami Legii chcieliśmy oczywiście wygrać. Mieliśmy dobre momenty, ale i gorsze. Myślę, że nie wyglądało to najgorzej. Ważne, że nie straciliśmy gola – powiedział Filip Szabaciuk, obrońca ekipy z Łęcznej – Ostatni mecz w lidze wygraliśmy 3:0 i teraz liczymy, że wygramy z Wisłą również nie tracąc żadnej bramki. Nie ma dużej różnicy w treningach spowodowanej przerwą w rozgrywkach. Każdy mikrocykl jest zapowiadany przez sztab trenerski, by jak najlepiej przygotować nas na następny mecz ligowy – dodał defensor Górnika.

Kolejny mecz kontrolny piłkarze z Łęcznej mieli rozegrać 31 marca, a ich rywalem miała być czwartoligowa Tomasovia. Ostatecznie zrezygnowano jednak z tego pomysłu i podopieczni trenera Szatałowa skupili się już stricte na przygotowaniach do meczu z Wisłą.

Pierwotnie Górnik miał zagrać w Krakowie w Wielki Czwartek, ale na wniosek działaczy „Białej Gwiazdy” spotkanie przeniesiono na poniedziałek. Z tego faktu z pewnością nie ucieszyli się piłkarze z Łęcznej, bo gdyby spotkanie odbyło się w pierwszym z zaplanowanych terminów, to mogliby zapewne spędzić chociaż chwilę czasu podczas świąt ze swoimi bliskimi.

Wracając jednak do aspektów czysto sportowych – zdecydowanym faworytem do wygranej w najbliższym spotkaniu będzie zespół z Krakowa. Jednak Górnik powinien pojechać pod Wawel bez kompleksów, bo Wiślacy w ostatnich tygodniach mają problem ze zwyciężaniem. W sześciu ostatnich spotkaniach „Biała Gwiazda” zanotowała tylko jedno zwycięstwo, aż cztery remisy i jedną porażkę (można powiedzieć na własne życzenie rezygnując z wyjazdu do Wrocławia na mecz z tamtejszym Śląskiem). Ostatnie wydarzenia w klubie na pewno miały więc wpływ na formę zawodników. Górnik powinien więc zrobić wszystko, by wykorzystać tę sytuacje i powalczyć przy Reymonta o jak najlepszy wynik.

Jak wygląda sytuacja kadrowa łęcznian przed rywalizacją w Krakowie? Ze względu na czerwoną kartkę w starciu z Pogonią Grodzisk Mazowiecki przymusowa pauza czeka Davida Ogagę. Wiadomo też, że w barwach Górnika kibice nie zobaczą już Rafy Santosa, bo rozwiązał on kontrakt z zespołem z Łęcznej.

Początek spotkania w Lany Poniedziałek zaplanowano na 11.30. Mecz będzie można obejrzeć w internecie pod adresem sport.tvp.pl.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama