Na placu budowy pracy jeszcze jest jeszcze sporo. Nowa nitka wygląda na gotową, ale zgodnie z projektem - przy okazji wykonawca zabrał się za gruntowy remont starej jezdni, otwartej w 2011 roku. Ta doczekała się frezowania. Obecnie trwa wylewanie nowej, asfaltowej nawierzchni. Drogowcy stawiają także ekrany dźwiękochłonne, a na sam koniec zostawili sobie malowanie linii i montaż oznakowania.
Za rozbudowę obwodnicy Kocka i Woli Skromowskiej odpowiada firma Polaqua należąca do hiszpańskiego Dragadosu, która za blisko 8-kilometrowy odcinek "eski" w tym mosty, wiadukty, przejścia dla zwierząt i nowe pasy włączania na węzłach zainkasuje blisko 220 mln zł.
Jak powiedział nam rzecznik lubelskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Łukasz Minkiewicz, otwarcie ekspresowej obwodnicy planowane jest w maju tego roku. Czy ten termin zostanie dotrzymany - przekonamy się już za dwa miesiące.
Warto dodać, że pod koniec 2027 roku kierowcy powinni móc korzystać już z ekspresowej obwodnicy Lubartowa oraz nowym odcinkiem S19 do węzła Lublin-Rudnik. Rok później gotowy ma być fragment z Lubartowa do Kocka.














Komentarze