Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
WIDEO

Pożar w Puszczy Solskiej. Ogień słabnie, ale walka wciąż trwa

Sytuacja po pożarze w Puszczy Solskiej powoli się stabilizuje, choć służby nadal mają pełne ręce pracy. Ogień nie rozprzestrzenia się już tak gwałtownie jak we wtorek, ale w terenie wciąż pojawiają się nowe zarzewia, a warunki do gaszenia pozostają trudne.
Kliknij aby odtworzyć

Jak informują Lasy Państwowe, powierzchnia objęta pożarem w powiecie biłgorajskim szacowana jest na około 300 hektarów, z czego co najmniej 100 hektarów uległo spaleniu. Ogień pojawił się we wtorek po południu w rejonie miejscowości Kozaki i bardzo szybko objął rozległy obszar.

– Linia ognia ma około 800 metrów i obecnie jest to pożar powierzchniowy – przekazał dyrektor generalny Lasów Państwowych Adam Wasiak, który jeszcze w nocy dotarł na miejsce wraz z zespołem odpowiedzialnym za ochronę przeciwpożarową.

Trudny teren i zmienny wiatr

Akcja gaśnicza prowadzona jest zarówno z ziemi, jak i z powietrza. W działaniach uczestniczy śmigłowiec Lasów Państwowych oraz policyjny Black Hawk. W drodze są kolejne maszyny zadysponowane z innych regionalnych dyrekcji.

Strażacy i leśnicy podkreślają, że sytuacja jest dynamiczna. Podmuchy wiatru powodują, że ogień miejscami ponownie się wzmaga. Tam, gdzie pojawiają się płomienie, natychmiast kierowane są śmigłowce.

Dodatkowym utrudnieniem jest teren – w wielu miejscach podmokły i trudno dostępny. To właśnie tam najdłużej utrzymują się zarzewia ognia, które wymagają dokładnego dogaszania.

Wspólna akcja leśników i strażaków

Od początku akcji leśnicy ściśle współpracują ze strażakami i sztabem kryzysowym. Na miejscu pracują dziesiątki osób, które m.in. wyznaczają drogi dojazdowe i tworzą pasy zaporowe, mające zatrzymać rozprzestrzenianie się ognia.

– Kierujemy jednostki straży pożarnej bezpośrednio w teren i wykonujemy pasy zaporowe – podkreśla dyrektor Wasiak.

Pożar został wykryty dzięki systemowi monitoringu Lasów Państwowych. – Zauważyliśmy go z wieży obserwacyjnej między godziną 15 a 16. Od tego momentu trwa nieprzerwana akcja gaśnicza – informuje Jan Kowal, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Lublinie.

System, który ratuje lasy

Lasy Państwowe przypominają, że ochrona przeciwpożarowa opiera się na rozbudowanej infrastrukturze. W całym kraju funkcjonuje m.in. 717 punktów obserwacyjnych, tysiące punktów poboru wody, setki pojazdów patrolowo-gaśniczych oraz flota samolotów i śmigłowców.

Tylko w ubiegłym roku na zabezpieczenie lasów przed pożarami przeznaczono ponad 157 mln zł.

Na razie służby koncentrują się na dogaszaniu ognia i zabezpieczeniu terenu. Choć sytuacja zaczyna się stabilizować, przed strażakami i leśnikami wciąż wiele godzin pracy.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama