Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Chełmianka gra o drugie miejsce z KSZO, osłabiona Avia jedzie do Starachowic

Do końca sezonu 25/26 w grupie czwartej Betclic III ligi zostały jeszcze cztery kolejki. Pierwsza z nich zostanie rozegrana już dzisiaj. Arcyważne spotkanie ma przed sobą zwłaszcza Chełmianka, która o godz. 18 podejmie KSZO Ostrowiec Świętokrzyski. Lider, czyli Avia wybiera się za to na trudny teren do Starachowic (godz. 19.26).
Chełmianka gra o drugie miejsce z KSZO, osłabiona Avia jedzie do Starachowic
Jakub Kuzdra okazał się sporym wzmocnieniem Chełmianki

Autor: Chełmianka Chełm/facebook

W grze o bezpośredni awans nadal są trzy drużyny. Avia ma 67 punktów, KSZO 65, a Chełmianka 62. Ostatnia z ekip może w środę wskoczyć na drugą pozycję, która daje prawo gry w barażach o II ligę. Piłkarze trenera Ireneusza Pietrzykowskiego muszą jednak wygrać u siebie.

Biało-zieloni przystąpią do starcia z wiceliderem w bardzo dobrych nastrojach, bo w sobotę rozbili rywala ze Starachowic aż 5:2. Co więcej, po 52 minutach prowadzili aż 4:0. W pierwszym pojedynku pomiędzy Chełmianką, a KSZO górą też byli Paweł Tomczyk i spółka. A to oznacza, że nawet najskromniejsza wygrana w środę pozwoli im wskoczyć w tabeli przed ekipę z Ostrowca Świętokrzyskiego.

Tak się jednak składa, że wicelider ostatnio zmienił trenera. Artura Renkowskiego zastąpił Łukasz Tarkowski. Pod wodzą 33-latka jego drużyna zanotowała dwa zwycięstwa. Dodatkowo, KSZO jest najlepiej grającym na wyjeździe zespołem w grupie czwartej Betclic III ligi. W piętnastu meczach „Kszoki” zanotowały: 12 zwycięstw i trzy remisy.

Co ciekawe, gospodarze w Chełmie też nie zwykli gubić punktów. 11 wygranych, trzy remisy i tylko jedna porażka – to domowy bilans podopiecznych trenera Pietrzykowskiego. A to oznacza, że zanosi się na bardzo ciekawe spotkanie.

Ciężką przeprawę ma przed sobą także lider ze Świdnika. Avia zagra w Starachowicach. Traf chciał, że Star to drugi obok Chełmianki, najlepszy zespół, jeżeli chodzi o mecze przed własną publicznością. Szymon Stanisławski i spółka też mogą się pochwalić bilansem: 11 zwycięstw, trzech remisów i tylko jednej porażki – pod koniec marca 1:3 z KSZO. Na dodatek trener Wojciech Szacoń nie będzie mógł skorzystać z pauzującego za kartki Andrija Remeniuka, bohatera ostatniego spotkania z Siarką. Świdniczanie wolą jednak wyjazdy, bo w lidze na boisku rywali jeszcze nie przegrali. U siebie wywalczyli 30 punktów, a w gościach 37. Ten mecz startuje o godz. 19.26.

Wcześniej, bo o godz. 17 Stal Kraśnik zmierzy się na swoim stadionie z Siarką Tarnobrzeg, a Świdniczanka podejmie Pogoń-Sokół Lubaczów. Pół godziny później rozpocznie się starcie: Sparta Kazimierza Wielka – Podlasie Biała Podlaska.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama