Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Żeby Lubelszczyzna nie została w tyle, czyli II Kongres Samorządowy

II Kongres Samorządowy Dziennika Wschodniego zgromadził polityków, działaczy, przedsiębiorców i mieszkańców z całej Lubelszczyzny. Na sali w Lubelskim Centrum Konferencyjnym aż kipiało od dyskusji o funduszach unijnych, rozwoju miast i wsi, bezpieczeństwie energetycznym, współpracy samorządów z biznesem, dostępności komunikacyjnej mniejszych miejscowości.
Żeby Lubelszczyzna nie została w tyle, czyli II Kongres Samorządowy

W panelu dyskusyjnym pod tytułem: „Główne wyzwania przed samorządami w nowej perspektywie finansowej na lata 2028-2034, w której państwa członkowskie będą programowały środki w ramach Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego (PPKR)” udział wzięli:

  • Wojciech Wołoch, wojewoda lubelski,
  • Piotr Budyńczuk, zastępca dyrektora departamentu zarządzania programami regionalnymi,
  • Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina,
  • Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej,
  • Radosław Wnuk, zastępca prezydenta Chełma. 

Ich debatę poprzedziło wystąpienie wicemarszałka Piotra Bresia. 

- Gdzie nie wyjdziemy na ulicę, widzimy tablice, które informują, że fundusze europejskie wspierają małe i duże ojczyzny. W ciągu trzech ostatnich perspektyw finansowych rozdysponowaliśmy ponad siedem miliardów złotych. Pieniądze te trafiły do przedsiębiorstw, które rozdysponowały je na zatrudnienie, miejsca pracy, innowacyjne projekty – opowiadał wicemarszałek Breś.

Jeden z zastępców marszałka Jarosława Stawiarskiego zwracał uwagę, że samorządy lepiej od rządu wiedzą, na co w swoich rejonach wydawać środki z Unii Europejskiej.

- Województwo lubelskie leży przy granicy z Ukrainą, która jest w stanie wojny. Część przedsiębiorców obawia się inwestować w naszym 55-tysięcznym mieście, więc ważną rzeczą dla nas są środki na obronność – podkreślał Radosław Wnuk, wiceprezydent Chełma. 

Mówił też o innych żywotnych problemach Lubelszczyzny: depopulacji, starzeniu się społeczeństwa, odpływie młodych ludzi.

- Bardzo niepokojąco wyglądają prognozy GUS, że Lubelszczyzna jest zagrożona największą degradacją depopulacyjną w skali kraju. Za pomocą środków unijnych musimy uatrakcyjniać rynek pracy – zgadzał się z przedmówcą Michał Litwiniuk, prezydent Białej Podlaskiej. 

- Samorządy faktycznie dość dobrze identyfikują własne potrzeby. Trzeba pamiętać, że najważniejsze jest wychodzenie naprzeciw potrzebom ludzi. A to już nie jest ten sam kraj, co w 1989 roku, kiedy doszło do transformacji ustrojowej czy w 2004, kiedy wchodziliśmy do Unii Europejskiej. Polska diametralnie zmieniła się w infrastrukturze czy kulturze, teraz jednym z ważniejszych kierunków jest obronność – stwierdził Tomasz Fulara, zastępca prezydenta Lublina ds. inwestycji i rozwoju.

- Wciąż pracujemy nad szkieletem do założeń Planów Partnerstwa Krajowego i Regionalnego w nowej perspektywie finansowej na lata 2028-2034. Już za chwilę zaczynamy okres szeroko pojętych konsultacji samorządowych, które będą kluczowe w wypracowywaniu modelu – puentował wicewojewoda Wojciech Wołoch.

Miliardy dla Lubelszczyzny

Długie i wypełnione konkretami przemówienie wygłosiła Anna Brzyska, dyrektor Departamentu Zarządzania Programami Regionalnymi w UMWL. Temat? „Fundusze dla samorządów w perspektywie finansowej UE 2021–2027 – programy dostępne do końca roku”.

Dyrektor Brzyska zaprezentowała chociażby wskaźniki programowe osiągnięte w ramach FEL 2021-2027. Z EFRR wsparcie otrzymało: 996 przedsiębiorstw, 37 instytucji publicznych, 403 jednostki służb ratowniczych, 26 podmiotów leczniczych, 55 obiektów kulturalnych i turystycznych. Wartość zakupionego sprzętu na potrzeby badań naukowych i innowacji wyniosła 13 392 339 euro, a 53 obiekty zostały dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. 

W ramach EFS+ zaś ponad 9 tysięcy uczniów szkół kształcenia zawodowego zostało objętych wsparciem w zakresie edukacji, prawie 10,5 tysiąca osób dorosłych zostało objętych usługami rozwojowymi, niemal 2,5 tysiąca miejsc pracy zostało utworzonych w ramach środków na podjęcie działalności gospodarczej, 10,7 tysięcy osób zostało objętych usługami świadczonymi w społeczności lokalnej, więcej niż 19 tysięcy bezrobotnych zostało objętych wsparciem.

Łącznie zaktualizowany harmonogram naborów w ramach FEL do kwietnia 2027 roku obejmuje 34 nabory projektów wybieranych w sposób konkurencyjny i nabór dla PUP, będące w trakcie realizacji lub planowane, o łącznej kwocie wsparcia przekraczającej 335 milionów euro, czyli 1 miliard 432 milionów złotych.

Do ogłoszenia do kwietnia 2027 roku pozostaje jeszcze 28 naborów wniosków o dofinansowanie o łącznej wartości wsparcia wynoszącej ponad 300 milionów euro, czyli około 1,3 miliarda złotych, w tym nabór dla PUP.

Jak przekonać ludzi do transformacji energetycznej?

Równie nasycony informacjami był drugi panel dyskusyjny: „Bezpieczeństwo energetyczne Lubelszczyzny. Rola samorządów i lokalnych inwestycji wiatrowych i fotowoltaicznych”, który uświetnili: 

  • Prof. dr hab. inż. Piotr Kacejko, Politechnika Lubelska,
  • Tomasz Guzowski, prezes Zarządu OX2 Polska,
  • Mariusz Szczepanik, wójt Gminy Gościeradów.

Panowie rozmawiali o transformacji energetycznej regionu, opowiadali o płynących z niej korzyściach i powolnej zmianie nastawienia lokalnej społeczności do turbin wiatrowych czy paneli fotowoltaicznych. A chwilę później Jakub Kot, adwokat z kancelarii Legally.Smart, wygłosił prelekcję pod tytułem: „Cena czy jakość - jak optymalnie wybierać wykonawcę w zamówieniach publicznych?”. 

Biznes a samorząd

Trzeci, ostatni panel dyskusyjny orbitował wokół następującego wątku: „Czy samorządy w województwie lubelskim w ramach programu „Silne regiony dla bezpiecznej Europy” powinny już budować partnerstwa z biznesem na wzór programu z podlaskiego „Sojusz dla Regionu”? Rozmowę moderowała Beata Krzewińska z Euro Agro Consulting, a dyskutowali:

  • Mariusz Filipek, pełnomocnik ds. deregulacji i dialogu gospodarczego ministra rozwoju,
  • Tomasz Kalinowski, przedsiębiorca, konsul honorowy Słowenii,
  • Marcin Gryn, wiceprezes Zamojskiego Towarzystwa Rolniczego,
  • Marek Neckier, Lubelska Agencja Wspierania Przedsiębiorczości w Lublinie.

Mariusz Filipek podkreślił, że Lubelszczyzna jako region przygraniczny musi brać pod uwagę sytuację wojenną w Ukrainie i rozwój technologii podwójnego zastosowania, a planowane inwestycje typu „dual use” ocenił pozytywnie. Zaznaczył również znaczenie dobrej współpracy między samorządem regionalnym a przedsiębiorcami, zarówno lokalnymi, jak i zainteresowanymi inwestowaniem w regionie. Według niego firmy często muszą radzić sobie same, a największą barierą są skomplikowane i różnie interpretowane procedury administracyjne w poszczególnych samorządach. Dodał, że problemem nie są same przepisy, lecz ich niespójna interpretacja, choć jednocześnie biznes przyczynia się do większej rozpoznawalności samorządów.

- Nie będzie partnerstwa między biznesem a samorządami bez kilku elementów. Po pierwsze: bez odpowiedzialnego, decyzyjnego, dowożącego projekt człowieka po drugiej stronie. Po drugie: bez konsekwencji, bo biznes planuje w kilkuletnich okresach, a nie w efemerycznych cyklach wyborczych. Po trzecie: bez sprawczości. Po czwarte: bez decyzyjności. I uważam, że na Lubelszczyźnie problemem jest właśnie ta ostatnia, a nie same środki. Przedsiębiorcy nie nabierają się już na tanie hasła – mówił Tomasz Kalinowski. 

Koleje Lubelskie i inne ważne sprawy

II Kongres Samorządowy Dziennika Wschodniego przemówieniem „Zwiększenie dostępności komunikacyjnej w mniejszych miejscowościach województwa – jak koleje mogą poprawić mobilność  mieszkańców i wspierać rozwój lokalny” zamknął Krzysztof Golubiewski, prezes Kolei Lubelskich. 

Mówił, że Lubelskie Koleje powstały, aby przeciwdziałać wykluczeniu transportowemu i lepiej połączyć małe miejscowości z większymi miastami regionu. Ich celem jest ułatwienie mieszkańcom dojazdu do pracy, szkół, szpitali i urzędów.

Zdaniem Golubiewskiego największym problemem województwa jest ograniczony dostęp do transportu publicznego, szczególnie na terenach wiejskich. Najbardziej dotyka to seniorów, młodzież i osoby z niepełnosprawnościami. Nowelizacja ustawy o publicznym transporcie zbiorowym po raz pierwszy definiuje zaś wykluczenie transportowe jako brak minimalnej liczby połączeń: co najmniej czterech par kursów w dni robocze i dwóch w dni wolne. 

W Polsce przez lata likwidowano połączenia kolejowe i autobusowe, co szczególnie odczuła Polska Wschodnia, w tym Lubelszczyzna. Od 2018 roku sytuacja poprawia się dzięki dużym inwestycjom kolejowym. Kluczowym projektem dla regionu jest program Kolej Plus. W jego ramach w województwie powstanie lub zostanie zmodernizowanych ponad 215 km linii kolejowych, między innymi do Łęcznej. Pojawią się nowe połączenia, chociażby do Biłgoraja czy Janowa Lubelskiego.

Wszystkie inwestycje mają zostać zakończone do 2032 roku. Łączna wartość projektów kolejowych w regionie wyniesie około 4,3 miliarda złotych. Samorząd posiada obecnie ponad 30 pojazdów kolejowych, które będą stopniowo przekazywane do Lubelskich Kolei. Po 2030 roku spółka ma samodzielnie realizować przewozy regionalne. Oprócz samej kolei rozwijana będzie infrastruktura wokół stacji: parkingi, komunikacja autobusowa oraz bezpieczne dojścia dla pieszych i rowerzystów.  półka pracuje także nad własną identyfikacją wizualną i nowym malowaniem pociągów, aby mieszkańcy kojarzyli Lubelskie Koleje z nowoczesnym transportem regionalnym.

Powiązane galerie zdjęć:

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama