Puławy: PiS idzie na wojnę z gender
Miejscy radni Prawa i Sprawiedliwości przygotowali propozycję apelu w sprawie obrony dzieci i młodzieży przed gender. Chcą, aby apel został przyjęty na najbliższej sesji.
- 03.03.2014 13:30

Propozycja treści apelu miała być przedstawiona na zeszłotygodniowej sesji Rady Miasta. Ostatecznie jednak nie znalazła się w porządku obrad, gdyż była to sesja nadzwyczajna.
- W tej sytuacji uznaliśmy, że najprawdopodobniej wrócimy do sprawy podczas kolejnej sesji, 20 marca - zapowiada radna Halina Jarząbek, przewodnicząca klubu PiS w Puławach.
Co zawiera apel?
- To prośba do nauczycieli, pracowników służby zdrowia, wszystkich, którzy zajmują się edukacją młodzieży o to, aby w swoich działaniach chronili młodzież przed nadmiernym wpływem ideologii gender. W naszej ocenie, a także kościoła katolickiego ta ideologia może być zagrożeniem dla rodziny - tłumaczy radna.
W apelu można przeczytać, że: w Polsce próbuje się wprowadzić gender na różnych szczeblach życia społecznego oraz że tworzone są dokumenty pozornie służące ochronie, bezpieczeństwu i dobru obywateli. W rzeczywistości ingeruje się w nich, w system wychowawczy dzieci i młodzieży, ogranicza się wolność słowa i możliwość wyrażania poglądów.
'Pozornie pozytywny program'
Radni PiS w swoim apelu piszą również o Krajowym Programie Działań na Rzecz Równego Traktowania na lata 2013-2015, który przygotował polski rząd. "Program ten, pozornie pozytywnymi hasłami, w ramach specjalnych lekcji równości, kryje ideologię niszczącą jednostkę i rodzinę.
Postulaty w nim zawarte, mają charakter "kształcenia obowiązkowego dzieci i młodzieży na wszystkich etapach”. Wszystkie podręczniki w mniejszym lub większym stopniu powielają stereotypy dotyczące ról płciowych, czy obowiązków kobiet i mężczyzn. Podważa się znaczenie płci biologicznej, znaczenie małżeństwa, inaczej rozumie się rodzinę. Rodzicom odbiera się konstytucyjne prawo do możliwości wychowania dzieci zgodnie z wyznawanymi wartościami” - czytamy w apelu.
Krzysztof Cichoń, miejski radny PO uważa, że to nie jest problem, którym powinna się zajmować Rada Miasta. - Dla mnie cały temat gender jest w tej chwili trudny do zdefiniowania. Muszę dokładnie się z nim zapoznać, zanim będę się wypowiadał w tej sprawie. Moim zdaniem taki apel wychodzi jednak poza zakres działania Rady Miasta i po prostu nie dotyka spraw Puław - przekonuje Krzysztof Cichoń.
Co to jest gender?
Naukowcy tłumaczą, że to suma cech osobowości, zachowań, stereotypów i ról płciowych przyjmowanych przez kobiety i mężczyzn w ramach danej kultury w drodze socjalizacji, nie wynikających bezpośrednio z biologicznych różnic w budowie ciała pomiędzy płciami.
Reklama
















Komentarze