Regionalne Forum Polskiego Przemysłu Zbrojeniowego zgromadziło w piątek w Lublinie blisko 200 przedsiębiorców. Spotkanie było kolejnym etapem cyklu organizowanego przez Polską Grupę Zbrojeniową, którego celem jest nawiązywanie współpracy z lokalnym biznesem.
– Mamy zarejestrowanych blisko 300 podmiotów z województwa lubelskiego na naszej platformie zakupowej. To są podmioty, które już dzisiaj w jakiś sposób współpracują z nami, ale mamy też dwa doskonałe ośrodki przemysłowe w Dęblinie i Kraśniku, które się rozwijają – powiedział prezes PGZ Adam Leszkiewicz.
Podkreślił, że forum jest okazją do przedstawienia przedsiębiorcom zasad współpracy oraz wymagań, jakie muszą spełnić firmy zainteresowane realizacją zamówień dla przemysłu obronnego.
Kraśnik zwiększy produkcję sześciokrotnie
Jedną z największych inwestycji realizowanych przez PGZ w regionie jest rozbudowa zakładów Mesko w Kraśniku.
Obecnie fabryka produkuje około 30 tys. korpusów artyleryjskich kalibru 155 mm rocznie. Po zakończeniu inwestycji moce produkcyjne wzrosną nawet do 180 tys. sztuk rocznie.
To odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie związane z modernizacją polskiej armii oraz zwiększeniem produkcji amunicji.
W Dęblinie powstaje centrum serwisowe dla Abramsów
Drugim ważnym ośrodkiem rozwijanym przez Polską Grupę Zbrojeniową jest Dęblin.
Oddział Huty Stalowa Wola zajmuje się tam m.in. remontami i modernizacją sprzętu wojskowego, produkcją zautomatyzowanych pojazdów minowania narzutowego Baobab-K oraz wyrzutni dla bezzałogowych statków powietrznych.
Z kolei Wojskowe Zakłady Lotnicze Nr 1 budują w Dęblinie trzecie na świecie centrum serwisowe silników AGT1500 wykorzystywanych w czołgach Abrams, których Polska kupiła 366.
– Na dniach kończymy negocjacje z General Electric i będziemy kolejnym ośrodkiem serwisowym silników T700 używanych w śmigłowcach Apache, Black Hawk czy produkowanych w Świdniku śmigłowcach AW149 – zapowiedział prezes WZL Nr 1 Jacek Goszczyński.
PGZ nie wyklucza kolejnych inwestycji w regionie
Prezes Adam Leszkiewicz zaznaczył, że Lubelszczyzna pozostaje atrakcyjnym miejscem dla kolejnych przedsięwzięć.
– Lublin i Lubelszczyzna są bardzo atrakcyjnym miejscem. Nie wykluczałbym, że będziemy szukać na tym terenie innych lokalizacji – powiedział.
Jak dodał, obecnie ponad 700 produktów PGZ powstaje we współpracy z partnerami zewnętrznymi.
– PGZ nie jest i nie chce być monopolistą. Chcemy budować sieć partnerstwa – podkreślił.
Grupa liczy przede wszystkim na współpracę z małymi i średnimi przedsiębiorstwami, startupami, uczelniami oraz szkołami. Szczególnie poszukiwane są rozwiązania związane z dronami, systemami antydronowymi oraz nowoczesnymi technologiami informatycznymi.
Przemysł obronny ma napędzać gospodarkę
Podczas forum odczytano list wicepremiera i ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. Szef MON podkreślił, że w obliczu zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa silny przemysł obronny ma kluczowe znaczenie dla Polski.
Zaznaczył również, że rozwój sektora zbrojeniowego to nie tylko modernizacja Sił Zbrojnych RP, ale także impuls dla gospodarki, innowacyjności oraz tworzenia wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy.
Podobnego zdania był pełnomocnik ministra rozwoju i technologii ds. deregulacji i dialogu gospodarczego Mariusz Filipek, który wskazał, że rozwój przemysłu obronnego powinien obejmować również Lubelszczyznę.
Polska Grupa Zbrojeniowa jest jednym z największych koncernów obronnych Europy Środkowej. Skupia blisko 70 spółek i współpracuje z około 12 tys. przedsiębiorstw z całego kraju. Dzięki zapowiadanym inwestycjom region lubelski ma szansę jeszcze mocniej zaznaczyć swoją pozycję na mapie polskiego przemysłu zbrojeniowego.


Komentarze