Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Dwa gole Karola Czubaka, szansa dla młodzieży, Motor rozbił Wartę Poznań

Piłkarze Motoru Lublin mają za sobą drugi mecz kontrolny. W piątek drużyna trenera Mariusza Misiury pokonała beniaminka Betclic I ligi – Wartę Poznań 4:1.
Dwa gole Karola Czubaka, szansa dla młodzieży, Motor rozbił Wartę Poznań
Karol Czubak strzelił w piątek dwa gole dla Motoru

Autor: Motor Lublin

Żółto-biało-niebiescy rozegrali taką sobie pierwszą połowę i dużo lepszą drugą. Przedstawiciel PKO BP Ekstraklasy dobrze rozpoczął zawody. Długo utrzymywał się przy piłce, na nic nie pozwalał rywalom, a już w siódmej minucie objął prowadzenie.

Dobrze na lewym skrzydle zachował się Franciszek Lewandowski, który uwolnił się spod opieki przeciwnika. Po chwili zagrał w pole karne do Jacquesa Ndiaye, a ten przeniósł grę na drugą stronę, gdzie od razu z „pierwszej” uderzył Florian Haxha. Reprezentant Kosowa miał trochę szczęścia, bo wydawało się, że nie trafił czysto w futbolówkę, a mimo to, wylądowała ona w siatce, tuż przy słupku.

Później tak różowo już nie było. To niedawny drugoligowiec potrafił przejąć inicjatywę i wypracować sobie kilka sytuacji. Motor miał duże problemy w środku pola, zaliczył mnóstwo strat. Po serii rzutów rożnych, w wykonaniu ekipy z Poznania, powinno być po jeden. Raz Lublinian uratowała poprzeczka.

Żółto-biało-niebiescy przebudzili się w 33 minucie. Dobra akcja zakończyła się jednak zamieszaniem w polu karnym Warty i strzałem nad bramką w wykonaniu Lewandowskiego. Za chwilę Karol Czubak główkował obok słupka. W 39 minucie wicekról strzelców poprzedniego sezonu w PKO BP Ekstraklasie zmarnował „setkę”. Po dobrym pressingu Haxhy miał przed sobą tylko bramkarza, ale trafił prosto w niego. 

W końcówce znowu odpowiedział zespół Macieja Tokarczyka. Fatalny błąd popełnił Bright Ede, który za daleko wypuścił sobie piłkę, kiedy wyprowadzał ją... z własnej szesnastki. Rywale źle rozegrali jednak akcję, ale i tak musiał się jeszcze wykazać Mihai Popa, który końcami palców odbił strzał z ostrego kąta.

Po przerwie Motor miał większą kontrolę nad spotkaniem. W pierwszym kwadransie obie ekipy raczej grały w środku pola i niewiele działo się na boisku. Zanim minął pierwszy kwadrans drugiej odsłony, piłkę przechwycił Simon i sam wyprowadził kontrę. Senegalczyk w odpowiednim momencie zagrał do Czubaka, który w sytuacji sam na sam podwyższył prowadzenie żółto-biało-niebieskich.

W 68 minucie Krystian Brzozowski świetnie wyprowadził piłkę i dograł na lewo do Konrada Kraski, a ten w polu karnym oddał futbolówkę do Czubaka, który uderzeniem po długim rogu strzelił swojego drugiego gola, a trzeciego dla Motoru.

Sporo wydarzyło się jeszcze w końcówce zawodów. Ndiaye dostał żółtą kartkę za „symulkę”, a Czubaka w roli kapitana zastąpił Filip Luberecki. Później złe wybicie głową rywali przechwycił na środku boiska Mariusz Bruliński. I chociaż pojawił się na murawie kilkadziesiąt sekund wcześniej, to od razu zagrał do Kacpra Plichty, a ten w sytuacji sam na sam trafił na 4:0. Na koniec karnego sprokurował Marcel Złomańczuk, a wynik z „wapna” ustalił Michał Smoczyński.

Z dobrej strony w piątkowym meczu pokazał się zwłaszcza Brzozowski. Obrońca z rocznika 2008 w pierwszej połowie nie był zbyt aktywny, ale po przerwie zagrał zdecydowanie odważniej. Napędzał akcje Motoru zarówno po swojej nominalnej – prawej stronie, jak i po lewej. Kilka razy świetnie wyprowadził futbolówkę, wygrywał pojedynki, no i miał duży udział przy golu na 3:0.

Znowu jednym z najlepszych piłkarzy na boisku był również Simon. Senegalczyk ma za sobą niezbyt udane wypożyczenie do Puszczy Niepołomice, ale po dwóch sparingach można się zastanawiać, jak to możliwe, że wiosną był głównie rezerwowym. Swoje momenty mieli też Lewandowski i Haxha.

W pierwszym meczu z Dinamem Bukareszt na „szóstce” zagrał Paskal Meyer. Tym razem w roli defensywnego pomocnika wystąpił za to Marek Bartos.

Motor Lublin – Warta Poznań 4:1 (1:0)

Bramki: Haxha (7), Czubak (59, 68), Plichta (83) – Smoczyński (89-z karnego).

Motor: Popa (46 Tratnik) – K. Brzozowski, Matthys (73 Złomańczuk), Ede, Luberecki, Bartos (78 Akatau), Simon (82 Bruliński), Lewandowski (78 Koziej), Haxha (46 Kraska), Czubak (73 Plichta), Ndiaye (82 Bereza).

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama