84-letnia pacjentka, która z powodu ciężkiej wady zastawki serca wymagała cotygodniowych transfuzji krwi, została uratowana dzięki nowatorskiemu zabiegowi przeprowadzonemu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. Lekarze wykonali małoinwazyjną procedurę „zastawka w zastawkę” (Valve-in-Valve), dzięki której całkowicie ustąpiła ciężka anemia wywołana uszkodzeniem krwinek.
Pacjentka trafiła do szpitala w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Wcześniej przeszła już kilka poważnych operacji kardiochirurgicznych, w tym wszczepienie biologicznej zastawki mitralnej i zastawki aortalnej. Gdy doszło do zwyrodnienia protezy mitralnej, klasyczna operacja nie wchodziła w grę ze względu na bardzo wysokie ryzyko.
Zespół specjalistów z Oddziałów Kardiochirurgii i Kardiologii, we współpracy z dr. Josefem Bisem ze Szpitala Uniwersyteckiego Motol i Homolka w Pradze, zdecydował się na wykonanie przezcewnikowego zabiegu typu Valve-in-Valve. Nową zastawkę wprowadzono do serca przez niewielkie nakłucie w pachwinie i umieszczono wewnątrz uszkodzonej protezy, bez konieczności otwierania klatki piersiowej i zatrzymywania pracy serca.
– W przypadku tej pacjentki klasyczna operacja była wykluczona. Dzięki małoinwazyjnej metodzie udało się skutecznie naprawić uszkodzoną zastawkę i wyeliminować przyczynę ciężkiej anemii, minimalizując obciążenie dla organizmu – podkreśla dr n. med. Przemysław Szałański, kierownik Oddziału Kardiochirurgii.
Zabieg zakończył się pełnym sukcesem. Badania potwierdziły prawidłową pracę zastawki i całkowite ustąpienie hemolizy. Poziom hemoglobiny ustabilizował się, dzięki czemu pacjentka nie wymaga już kolejnych transfuzji krwi.
MGR
Przypadek 84-latki jest jednocześnie kolejnym argumentem władz szpitala w sporze z Narodowym Funduszem Zdrowia. Mimo że placówka dysponuje nowoczesną salą, ma zespół specjalistów i wykonuje skomplikowane zabiegi ratujące życie, nadal nie ma kontraktu NFZ na świadczenia kardiochirurgiczne.
– Dysponujemy najwyższej klasy specjalistami oraz nowoczesną salą hybrydową, spełniającą wszystkie rygorystyczne standardy medyczne. Pomimo to Narodowy Fundusz Zdrowia wciąż odmawia podpisania kontraktu na świadczenia kardiochirurgiczne dla naszej placówki. Praktyka pokazuje jednak, że pacjenci tacy jak ta 84-letnia kobieta nie mogą czekać, a funkcjonowanie naszego Oddziału Kardiochirurgii bezpośrednio przekłada się na ratowanie ludzkiego życia – podkreśla Piotr Matej, dyrektor Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie.
Komentarze