Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Bright Ede jednak odejdzie? Motor negocjuje z beniaminkiem La Liga

Czym byłoby nowe okienko transferowe bez kolejnych plotek na temat Brighta Ede. Obrońca Motoru Lublin miał przenieść się do Anglii za rekordowe 11 milionów euro. Ostatecznie nie założył jednak koszulki Chelsea. Teraz usługami młodego stopera zainteresowany jest ponoć beniaminek La Liga – Deportivo La Coruna.
Bright Ede jednak odejdzie? Motor negocjuje z beniaminkiem La Liga
Bright Ede znowu przewija się w plotkach transferowych

Autor: Łukasz Wójcik/Motor Lublin

O transferze Ede do Chelsea słyszał chyba każdy kibic piłki nożnej. Media długo wałkowały ten temat, a nawet w klubie z Lublina można było usłyszeć różne opinie na temat ofert za środkowego obrońcę.

Paweł Golański, czyli były dyrektor sportowy Motoru przekonywał, że to nie był tylko wymysł dziennikarzy i że zainteresowanie ze strony wielu znanych klubów rzeczywiście było. Prezes Zbigniew Jakubas w wywiadach podkreślał za to, że nie pojawiła się żadna oferta.

Jak jest tym razem?

– Motor Lublin prowadzi rozmowy w sprawie transferu Brighta Ede do Deportivo La Coruna – napisał w swoich mediach społecznościowych Tomasz Włodarczyk z portalu meczyki.pl.

Ede w barwach Motoru rozegrał do tej pory jedynie 17 meczów. Na wiosnę sezonu 24/25 było sześć występów i nawet premierowy gol na boiskach PKO BP Ekstraklasy. W kolejnych rozgrywkach 19-latek dorzucił jednak tylko 11 gier. Jak to z niedoświadczonym piłkarzem bywa, miewał lepsze momenty – jak chociażby mecz z Rakowem, ale i gorsze – jak np. porażka w Katowicach, kiedy został zmieniony w przerwie.

To jednak nadal zawodnik z dużym potencjałem. Dopiero w lutym będzie obchodził 20 urodziny. Nie odkryjemy Ameryki pisząc, że aby się rozwijać, musi jednak grać. A z tym w przebudowanym zespole z Lublina może być trudno. Z drugiej strony, jego umowa obowiązuje do 31 grudnia 2027 roku. Żółto-biało-niebiescy mają więc coraz mniej czasu, żeby na nim zarobić. 

Deportivo La Coruna w 2000 roku zostało mistrzem Hiszpanii. W późniejszych latach regularnie grało w Lidze Mistrzów. O sile drużyny stanowili Brazylijczycy: Mauro Silva, Flavio Conceicao czy Djalminha, a także holenderski napastnik Roy Makaay. Później Juan Carlos Valeron czy Diego Tristan.

Po spadku z La Liga w sezonie 2017/2018 przez wiele lat nie udawało się wrócić do elity. Deportivo grało nawet na trzecim poziomie rozgrywek. Aż do teraz. Po ośmiu sezonach spędzonych w niższych ligach znowu będzie rywalizować z najlepszymi.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama