22 maja 2026 roku w Lublinie wprowadzono nocną prohibicję. Między godziną 23 a 6 rano nie ma możliwości zakupu alkoholu w sklepach oraz na stacjach benzynowych. Wiele osób zastanawia, czy wprowadzenie prohibicji zmieniło cokolwiek w nocnym życiu mieszkańców Lublina. Zwolennicy prohibicji podkreślają, że alkohol to trucizna i nocny zakaz jest potrzebny, aby ograniczyć spożywanie alkoholu. Przeciwnicy mówią, że kto będzie chciał się napić alkoholu w nocy, to i tak znajdzie na to sposób albo zaopatrzy się w większą ilość trunków wcześniej.
Zapytaliśmy rzecznika Straży Miejskiej, co na ten temat mówią ich statystyki. Jak się okazało zgłoszeń dotyczących spożywania alkoholu w miejscach publicznych w godzinach 23-6 jest blisko o połowę mniej.
- Wzięliśmy pod uwagę okres od 22 maja do 6 lipca 2025 roku w godzinach 23-6 i analogicznie taki sam okres w tym roku - informuje Angelika Gmitrzuk ze Straży Miejskiej w Lublinie. - W tamtym roku zgłoszeń odnośnie spożywania alkoholu było 74. W tym roku jest 38, czyli mamy tutaj spadek prawie o połowę. Jeśli chodzi o mandaty, tutaj mamy już całodniową statystykę. Jeśli chodzi o tamten rok, w okresie od maja do lipca, wystawiliśmy 309 mandatów za spożywanie alkoholu w miejscach publicznych, natomiast w tym roku wystawionych jest obecnie 107 mandatów. Jak widać w tej kwestii też jest duży spadek, więc jest to wyraźny sygnał, że zmiany wpływają na poprawę porządku i bezpieczeństwa w tej kwestii - podsumowuje Angelika Gmitrzuk.


Komentarze