Premier Donald Tusk pod Urząd Wojewódzki w Lublinie zajechał przed godziną 16.00. Czterdzieści minut później wyszedł przed budynek, żeby przywitać prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Politycy ciepło się przywitali, zapozowali do kilku wspólnych zdjęć i udali się do środka, gdzie rozmawiali o wizycie Ukraińca w Stanach Zjednoczonych i jego spotkaniu z prezydentem Donaldem Trumpem.
Zełenski i Tusk rozmawiają w Lublinie
Prezydent Zełenski spotkał się bowiem z prezydentem Trumpem w Waszyngtonie przy okazji uroczystości pogrzebowych senatora Lindseya Grahama. Głównym tematem ich dyskusji było wzmocnienie obrony powietrznej Ukrainy w obliczu nasilających się rosyjskich ataków rakietowych i dronowych. Po zamkniętym spotkaniu Zełenski poinformował, że Trump wyraził zgodę na przyznanie Kijowowi licencji na lokalną produkcję zaawansowanych systemów Patriot.

Uruchomienie krajowej produkcji tych kosztownych, ale niezwykle skutecznych wyrzutni ma dla Ukrainy kluczowe znaczenie strategiczne i polityczne, zwłaszcza w kontekście niedawnych przetasowań w tamtejszym ministerstwie obrony. Wizycie Zełenskiego towarzyszyły także spotkania z amerykańskimi parlamentarzystami przed przełomowym głosowaniem w Senacie dotyczącym sankcji na rosyjskie surowce energetyczne.
I o tym właśnie Zełenski w Lublinie rozmawia z premierem Donaldem Tuskiem. Ostatni raz liderzy Polski i Ukrainy spotkali się w czerwcu podczas szczytu Unii Europejskiej w Brukseli, a działo się to w obliczu znacznego ochłodzenia relacji między sąsiadującymi narodami.

Spór zaczął się od tego, że prezydent Zełenski ogłosił nadanie imienia „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ”. Prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu ukraińskiemu przywódcy Orderu Orła Białego. Zełenski odesłał zaś najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej i nie wziął udział w konfederacji dotyczącej odbudowy Ukrainy zorganizowanej w Gdańsku. Z wszelkich sondaży wynika, że coraz większa liczba Polaków ma negatywne zdanie na temat Ukraińców.
Godzina rozmowy i uściski na schodach
Rozmowa Zełenskiego z Tuskiem w Urzędzie Wojewódzkim w Lublinie trwała nieco ponad godzinę.

- Prezydent Zełenski poinformował mnie o przebiegu rozmów w Waszyngtonie. Omówiliśmy także kwestie polskich inwestycji w Ukrainie, współpracy antybalistycznej i wsparcia Ukrainy w jej walce z rosyjskim agresorem - napisał premier Polski w mediach społecznościowych.
Premier Tusk odprowadził gościa z Ukrainy do obstawionego zewsząd przez ochroniarzy samochodu w prezydenckiej kolumnie zmierzającej w stronę Kijowa. Na pożegnanie 69-latek i 48-latek wymienili przyjacielski uścisk.

Komentarze