Granica Terespol i KS Drelów sąsiadowały w tabeli. Wyżej, z przewagą punktu, był beniaminek z Terespola. Po wygranej podopieczni trenera Piotra Ciejaka odskoczyli od przeciwnika na cztery punkty.
Pierwsza odsłona zakończyła się remisem 1:1. Losy meczu rozstrzygnęły się w drugiej połowie, w której kibice nie mogli narzekać na brak emocji. W 65 minucie goście objęli prowadzenie 2:1, jednak długo się nim nie cieszyli. Beniaminek podpowiedział błyskawicznie. W odstępie minuty Granica wyrównała na 2:2 po trafieniu Dawida Zasiuka w 67 min, a następnie po golu Valentyna Maksymenki w 68 min objęła prowadzenie 3:2. W końcówce wynik spotkania ustalił Jakub Zasiuk.
Nie wiadomo jakim rezultatem zakończyłoby się to spotkanie, gdyby goście przy wyniki 3:2 wykorzystali rzut karny. Doskonałej okazji nie wykorzystał Jakub Oremczuk, który przestrzelił „11”.
- Przed sezonem zostaliśmy osłabieni, sporo zawodników zasiliło Lutnię Piszczac. Dodatkowo, w każdym meczu z powodów osobistych brakuje czterech, pięciu piłkarzy. Ciężko rozgrywa nam się poszczególne spotkania. W tym meczu były dwa kluczowe momenty. Pierwszy wtedy, kiedy objęliśmy prowadzenie 2:1, drugi, gdy nie wykorzystaliśmy rzutu karnego na 3:3. Szkoda porażki. Z drugiej strony Granica zasłużyła na zwycięstwo - tłumaczy szkoleniowiec KS Drelów Przemysław Sałański.
- Goniliśmy wynik, kiedy przegrywaliśmy 1:2. Strzeliliśmy trzy bramki. Trzeba jednak powiedzieć, że zawiodła nas skuteczność. Już po pierwszej połowie powinno być 3:1. Nie wykorzystaliśmy trzech stuprocentowych sytuacji. Na 1:1 podarowaliśmy gościom prezent. Nasz zawodnik podał zbyt krótko piłkę do bramkarza i rywale skorzystali z tego błędu. Powinniśmy wygrać ten mecz zdecydowanie wyżej - mówi szkoleniowiec Granicy Piotr Ciejak.
Granica Terespol - KS Drelów 4:2 (1:1)
Bramki: Śledzik (35), D. Zasiuk (67), Maksymenko (68), J. Zasiuk (86) - Karpiszuk (41, 65).
W 80 min Jakub Oremczuk (KS Drelów) przestrzelił rzut karny.
Granica: Karpiuk - Kurasiński, Ł. Trochimiuk, Pietrusik (56 Matejek), Patejuk, Machnowski (62 Bołtowicz), Osypiuk, Śledzik, Semeniuk (55 D. Zasiuk), Maksymenko, J. Zasiuk (90 Zajko).
Drelów: Stańczuk - Chwedoruk, Czumer, Howorus (90 Smaś), Kondraciuk (89 Rogulski), Kurenda, Przybyłowski, Stańczuk, Paczuski (79 Tomczuk), Wiraszka (73 Pomagruk), Karpiszuk (89 Skrobulski).
Najniższy wymiar kary
LKS Agrotex Milanów urządził sobie ostre strzelanie w spotkaniu z Az-Bud Komarówka Podlaska. Gospodarze wygrali 5:0, a hat-tricka ustrzelił młodzieżowiec Sebastian Ostapiuk.
- Początek meczu był wyrównany, do momentu strzelania pierwszego gola. W drugiej połowie już zdominowaliśmy przeciwnika. Mogliśmy wygrać jeszcze wyżej. 5:0 jest najniższym wymiarem kary - mówi Marek Burzec, kierownik LKS Agrotex Milanów.
Victoria grała do końca
Przez 46 minut Sokół Adamów miał na koncie trzy punkty i pierwsze zwycięstwo w tym sezonie. Miał…. Mecz trwa 90 minut i w odstępnie pięciu gospodarze stracili prowadzenie i oddali zwycięstwo przeciwnikowi. Z kompletem punktów z Adamowa wyjechała Victoria.
- Długo nie mogliśmy wstrzelić się w bramkę gospodarzy. Mieliśmy okazje, ale ich nie wykorzystaliśmy. Momentami biliśmy głową w mur. Ale jak już doprowadziliśmy do remisu, to szybko strzeliliśmy drugiego gola. Gra do końca opłaciła się. Mimo że tylko 2:1, ale wygraliśmy zasłużenie - mówi kierownik Victorii Jarosław Lewczuk.
Huragan ustrzelił piątkę
Huragan Międzyrzec Podlaski dopisał trzy punkty po wyprawie do Krzywdy. Spadkowicz z IV ligi wygrał z miejscową Unią 5:0.
- Nie jesteśmy zadowoleni z rozmiarów naszej wygranej. Mieliśmy bardzo dużo sytuacji, po których powinny paść kolejne bramki. Spokojnie mogliśmy wygrać 12:0, a może i wyżej. Cieszy to, że stwarzamy sytuacje bramkowe, martwi nieskuteczność. Idziemy w dobrym kierunku - mówi szkoleniowiec Huraganu Adrian Świderski.
Lider zdetronizowany
Rezerwy Orląt Łuków pokonały Red Sielczyk 4:1. Porażka kosztowała gości utratę pozycji lidera.
- Mieliśmy mecz pod kontrolą. Zagraliśmy dobre zawody - mówi zadowolony szkoleniowiec drużyny z Łukowa Janusz Całka.
Pozostałe mecze 8. kolejki:
LKS Agrotex Milanów - Az-Bud Komarówka Podlaska 5:0 (Wachnik 28, Mazurek 32, Ostapiuk 56, 69, 78)
Sokół Adamów - Victoria Parczew 1:2 (Baran 32 - Piszcz 78, 83)
Unia Krzywda - Huragan Międzyrzec Podlaski 0:5 (Mielnik 32, Kiryluk 69, 70, Hanuszek 78, Suśniak 87)
Orlęta II Łuków - Red Sielczyk 4:1 (Jaworski 4, 32, Mućko z karnego 23, 83 - Knyszyński 35)
Lutnia Piszczac - Grom Kąkolewnica 2:3 (Tuttas 45, Hawryluk z karnego 88 - Żabiński 38, Marczuk 51, Grochowski 65)
Absolwent Domaszewnica - Podlasie II Biała Podlaska 1:3 (Dołęga 4 - Kozłowski 47, 49, Wyrzykowski 73)
Orzeł Czemierniki - ŁKS Łazy przełożony na 15 listopada
1. Grom 8 18 22-12
2. Podlasie II 8 17 19-10
3. Sielczyk 8 16 19-16
4. Milanów 8 15 24-15
5. Huragan 8 15 20-11
6. Orzeł 7 15 20-14
7. Victoria 8 14 20-16
8. Lutnia 8 13 27-14
9. Orlęta II 8 12 20-23
10. Łazy 7 10 17-13
11. Granica 7 10 16-14
12. Az-Bud 7 9 12-19
13. Drelów 8 6 18-24
14. Absolwent 8 6 15-30
15. Krzywda 8 3 9-28
16. Sokół 8 0 3-22
3 października: Grom - Orlęta II (godzina 15) * Sielczyk - Orzeł (17:30) * Victoria - Krzywda (18).
4 października: Podlasie II - Lutnia (11) * Łazy - Granica (12) * Huragan - Absolwent (14) * Az-Bud - Sokół (14) * Drelów - Milanów (15).

Komentarze