Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama
ALARM 24

W mieszkaniach zimno, a dla spółdzielni zbyt ciepło, żeby zrobiło się… ciepło

Kilka chłodniejszych nocy wystarczyło, żeby mieszkańcy niektórych lubelskich osiedli odczuli nadejście jesieni. Kaloryfery pozostają zimne, mieszkańcy nocami marzną, a spółdzielnie trzymają się własnych zasad dotyczących rozpoczęcia ogrzewania. Te zależą od indywidualnych decyzji zarządców.
W mieszkaniach zimno, a dla spółdzielni zbyt ciepło, żeby zrobiło się… ciepło

Autor: DW

Sygnał od Czytelnika: w mieszkaniu jest zimno, a spółdzielnia ignoruje nasze prośby

Z redakcją „Dziennika Wschodniego” skontaktowała się mieszkanka bloku znajdującego się w zasobach Lubelskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Od kilku dni zwraca się z prośbą do spółdzielni o uruchomienie ogrzewania w mieszkaniach. Mówi nam, że wieczorami i nocą w mieszkaniu robi się po prostu zimno, co źle wpływa nie tylko na komfort, ale i zdrowie mieszkańców. Kolejne prośby o włączenie ogrzewania były zbywane przez spółdzielnię informacją: „włączymy 1 października”.

Dlaczego 1 października, a nie 14 września? Albo 28 września?

Z prośbą o informację zwróciliśmy się bezpośrednio do Spółdzielni LSM w której poinformowano, że ogrzewanie zostanie włączone już 30 września, a nie 1 października. 

Inne lubelskie spółdzielnie już grzeją

Jak informowaliśmy w zeszłym tygodniu, niektóre lubelskie spółdzielnie podjęły już decyzję o uruchomieniu ogrzewania. Mieszkańcom Spółdzielni Mieszkaniowej „Instalator”, SM „Czechów” czy SM „Centrum” chłodniejsze noce nie są już straszne. Mieszkańcy bloków innych spółdzielni muszą jednak uzbroić się w cierpliwość.

LPEC: Decyzję o uruchomieniu ogrzewania podejmuje odbiorca ciepła

O tym, kiedy kaloryfery w mieszkaniach zrobią się ciepłe, decydują zarządcy budynków, czyli m.in. spółdzielnie mieszkaniowe, wspólnoty, właściciele nieruchomości czy wskazani przez nich administratorzy. LPEC „odkręca kurek” z ciepłem na podstawie wniosku złożonego przez odbiorcę. Nie ma ustawowego terminu, w którym ogrzewanie musi zostać uruchomione. Zarządcy podejmują decyzję m.in. na podstawie wewnętrznych regulacji, obserwacji warunków pogodowych czy sygnałów od mieszkańców. Węzły cieplne LPEC wyposażone są w automatykę pogodową, która dostosowuje dostawę ciepła do aktualnej temperatury na zewnątrz. Zgodnie z informacją LPEC ciepło zaczyna być podawane do budynku, gdy temperatura spadnie poniżej 12 lub 15 stopni Celsjusza. Najpierw jednak spółdzielnia lub inny zarządca musi złożyć wniosek o rozpoczęcie dostawy ciepła. Bez tego w mieszkaniach cieplej się nie zrobi.


Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama