Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Motor Lublin znowu bez dyrektora sportowego. Veljko Nikitović zwolniony

Motor Lublin podziękował za współpracę kolejnemu dyrektorowi sportowemu. Veljko Nikitović oficjalnie pojawił się w klubie w połowie maja. Nie wytrwał jednak na stanowisku nawet pół roku. W środę żółto-biało-niebiescy poinformowali o zakończeniu współpracy.
Motor Lublin znowu bez dyrektora sportowego. Veljko Nikitović zwolniony
Veljko Nikitović pracował w Motorze Lublin od maja 2026 roku do 30 września

Autor: Łukasz Wójcik/Motor Lublin

Mówi się, że trudno oceniać dyrektora sportowego po jednym czy dwóch okienkach transferowych. Praca na tym stanowisku powinna być długofalowa. Powinna w teorii. W praktyce wygląda to zupełnie inaczej. Zwłaszcza w Lublinie. W ostatnich latach Motor zmieniał zarówno dyrektorów sportowych, jak i tych odpowiedzialnych za akademię, jak rękawiczki.

Ciut ponad rok na tym stanowisku w ekipie żółto-biało-niebieskich wytrwał Michał Żewłakow (podpisał umowę 3 listopada 2020 roku, a został zwolniony 8 listopada 2021 roku). Zastąpił go Arkadiusz Onyszko, który jednak złożył rezygnację we wrześniu 2022 roku.

Później przyszła pora na Pawła Tomczyka, który został zatrudniony razem z Goncalo Feio. Pracował od września 2022 roku do marca 2023 roku, a wszystko skończyło się głośną na całą Polskę aferą. Następnie za transfery odpowiadał szkoleniowiec z Portugalii.

W czerwcu 2024 roku Motor postawił na Michała Wlaźlika, który zasłynął wpisami w mediach społecznościowych. Informował kibiców o ruchach kadrowych i przebiegu negocjacji z zawodnikami. To nie spodobało się jednak Zbigniewowi Jakubasowi. Wlaźlik już w październiku 2024 roku, zaledwie po kilku miesiącach pożegnał się z klubem.

Jego następcą został Paweł Golański, który rolę dyrektora sportowego w lubelskim klubie sprawował od października 2024 roku do maja 2026. W wywiadach prezes Jakubas tłumaczył, że jego zdaniem osoba zatrudniona na tym stanowisku musi mieszkać w Lublinie i pojawiać się na każdym treningu drużyny.

Po zwolnieniu Golańskiego za transfery ponownie odpowiadał trener – tym razem Mateusz Stolarski. W mediach długo przewijało się jednak nazwisko Nikitovicia, jako kolejnego dyrektora sportowego. Były piłkarz Górnika Łęczna pracował jednak w Arce Gdynia, a prezes tego klubu Wojciech Pertkiewicz nie zgadzał się na wcześniejsze rozwiązanie umowy.

Efekt? Popularny „Velo” do Motoru trafił oficjalnie dopiero 14 maja tego roku. Jego przygoda była jednak bardzo krótka. Już w lecie pojawiały się informacje, że Nikitović siedzi na „gorącym krześle”. Klub zaprzeczał, ale na koniec września poinformował o kolejnej zmianie.

– Z dniem 30 września 2026 roku Veljko Nikitović przestał pełnić funkcję dyrektora sportowego Motoru Lublin. Decyzją władz Klubu zakończona została współpraca z dotychczasowym dyrektorem sportowym – poinformował w środę klub z Lublina.

Więcej o autorze / autorach:
Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama