Faworytem spotkania w Suchodołach, gdzie mecze jako gospodarz rozgrywa Frassati Fajsławice, byli goście z Różanki. Lider przyjechał z zamiarem rehabilitacji za porażkę 2:3 z ostatniej kolejki, u siebie z Brat Siennica Nadolna. Podopieczni trenera Kamila Karwatiuka po weekendzie nie mają powodów do zadowolenia. Nie udało im się zainkasować kompletu punktów. Do domu wrócili zaledwie z jednym „oczkiem”.
Przyjezdni dwukrotnie obejmowali prowadzenie i dwukrotnie je tracili. Wynik spotkania ustanowiony został już w pierwszej połowie meczu. Po końcowym gwizdku bardziej zadowoleni byli gospodarze.
- Z przebiegu pierwszej połowie to my mieliśmy więcej okazji na zdobycie bramek. Przy 1:1 Piotr Kowalczuk znalazł się w dogodnej sytuacji, ale będąc sam na sam przestrzelił. W drugiej części meczu to drużyna z Różanki przeważała. My skupiliśmy się na grze obronnej. Zdobyty punkt w meczu z liderem jest bardzo cenny - mówi szkoleniowiec Frassatiego Rafał Robak.
- Nie ukrywam. Jesteśmy mocno rozczarowani. Jechaliśmy po trzy punkty. W pierwszej połowie popełniliśmy karygodne błędy, które rywal wykorzystał. W drugiej części meczu mieliśmy osiem sytuacji, w dwie sam na sam. Mało tego, nie trafiliśmy do bramki z czwartego metra. Zawiodła skuteczność. Martwi też to, że nie potrafiliśmy zagrać na zero z tyłu - ubolewa Kamil Karwatiuk, trener Eko Różanka.
Frassati Fajsławice - Eko Różanka 2:2 (2:2)
Bramki: Dzida (18), Kowalczuk (45) - Bliźniuk (13), Perdun (36).
Frassati: Kulesza - Leszczyński, Żmuda, Mołodecki, Chruściel (73 Oroń), Gajek (81 Suszek), Wawrzusiszyn, Korchut (61 Gęca), Kurkiewicz, Dzida (56 Dunda), Kowalczuk.
Różanka: Blachani - Naumiuk, Sztejno, Piotrowski (46 Kawiak), Kwiatkowski, Bliźniuk (46 Gołąb), Staszczak, Błaszczuk, Perdun, Jankowski (33 Vaitsekhovich, 72 Lejko), Knap.
Vitrum nie robił błędów i wygrał
Nie było trzeciego z rzędu zwycięstwa ligowego Ruchu Izbica. Gospodarze ulegli przed własną publicznością Vitrum Wola Uhruska 2:4. Dla gości było to zwycięstwo po serii dwóch porażek z rzędu, a drugie w rundzie jesiennej. Wcześniej wygrali w lidze wyjazdowe spotkanie z Unią Rejowiec 3:2.
- Pojechaliśmy na to spotkanie w okrojonym składzie, a mimo to zagraliśmy na miarę swoich możliwości. Był to nasz pierwszy mecz, w którym nie robiliśmy bramkowych prezentów dla przeciwnika. To też mój pierwszy hat-trick z zespole Vitrumu podczas rywalizacji tej drużyny na poziomie ligi okręgowej. Podczas gry w klasie A, zdarzały mi się już hat-tricki - mówi grający szkoleniowiec Vitrumu.
- Mamy spore problemy kadrowe. Musieliśmy odwołać mecz Pucharu Polski z Chełmianką. Po spotkaniu z Vitrum trzech kolejnych zawodników wypadło nam ze składu. Na ten mecz musiałem skorzystać z trzech graczy z drużyny rezerw. Ostatnio ciężko nam skompletować meczową jedenastkę - tłumaczy opiekun Ruchu Roman Blonka.
Orzeł skutecznie kontrował
Dla Orła Srebrzyszcze i Kłosa Gmina Chełm był to mecz o sześć punktów. Gospodarze do tej pory zgromadzili siedem punktów i zajmowali 10. lokatę. Goście uzbierali trzy „oczka” mniej i zamykali ligową stawkę. Ostatecznie miejscowi zwyciężyli 4:2, choć do przerwy był remis 2:2. Hat-tricka w drużynie gospodarzy ustrzelił Andrzej Olender.
- Goście próbowali grać piłką, my nastawiliśmy się na kontry. Wykonaliśmy swoją pracę, cieszą trzy punkty - mówi trener Orła Srebrzyszcze Kazimierz Bala.
Zaznaczył debiut golem
Brat Siennica Nadolna wykorzystał atut własnego boiska. Gospodarze podejmowali Unię Rejowiec i wygrali 3:0. Pierwszą bramkę zdobył debiutujący w meczu ligowym w zespole seniorów 17-latek Filip Bzówka. Kolejne dorzucili Sebastian Suduł i w doliczonym czasie Aleksander Urbański.
- Mieliśmy mecz pod kontrolą. Gdyby jednak Unia, jeszcze przy wyniku 0:0, wykorzystała okazję, którą miała i objęła prowadzenie, to nie wiadomo jak potoczyłoby się to spotkanie. Mogło być różnie. Do czasu strzelenia drugiego gola nie mogliśmy być pewni zwycięstwa. Prowadząc tylko 1:0 szybko można stracić korzystny rezultat. Kiedy już padła druga bramka, byliśmy bardziej spokojni - mówi Andrzej Ignaciuk, szkoleniowiec Brata Siennica Nadolna.
Pozostałe mecze 8 kolejki:
Ruch Izbica - Vitrum Wola Uhruska 2:4 (Wojewoda 31, Babiarz 55 - Drzewicki 15, 70, 78, D. Dąbrowski 43)
Czerwona kartka: Patryk Lewandowski (Ruch) w 86 min, za drugą żółtą.
Orzeł Srebrzyszcze - Kłos Gmina Chełm 4:2 (A. Olender 15, 60, 73, Rzeszut 37 - Żwirbla z karnego 23, 44)
Brat Siennica Nadolna - Unia Rejowiec 3:0 (Bzówka 23, Suduł 73, Aleksander Urbański 90 + 1)
Granica Dorohusk - Hetman Żółkiewka 2:2 (Ziarkowski 88, 90 + 2 - Sawicki 43, Zając 90 + 3)
Włodawianka Włodawa - Ogniwo Wierzbica 0:4 (Sitarczuk 15, 18, 75, Gębicki 65)
GKS Łopiennik - Chełmianka II Chełm 2:2 (Mazurkiewicz 26, M. Korzeniowski 42 - Jankowski 73, Lewenda 85)
1. Ogniwo 8 19 27-7
2. Różanka 8 17 24-12
3. Granica 8 17 24-14
4. Chełmianka II 8 14 17-10
5. Włodawianka 8 13 24-15
6. Ruch 8 13 19-15
7. Frassati 8 12 21-16
8. Brat 8 10 17-20
9. Orzeł 8 10 13-26
10. Vitrum 8 8 13-20
11. Hetman 8 7 12-30
12. Rejowiec 8 6 12-20
13. Łopiennik 8 6 16-25
14. Kłos 8 4 13-22
10 października: Różanka - Granica (11) * Kłos - Ruch (15) * Rejowiec - Frassati (15).
11 października: Hetman - Orzeł (14) * Ogniwo - Brat (14) * Vitrum - Łopiennik (15) * Chełmianka II - Włodawianka (17).

Komentarze