Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Wołgograd zdobyty!

Piłkarki ręczne lubelskiej Lubelli Montex rozegrały znakomite spotkanie, wygrywając z Akvą w Wołgogradzie 32:22. Po czterech kolejkach grupowych rozgrywek Ligi Mistrzyń podopieczne trenera Andrzeja Drużkowskiego awansowały na drugie miejsce w tabeli, zdecydowanie poprawiając swą sytuację przed decydującą batalią o awans do ćwierćfinałów.
Akva: Siedoikina, Alizar – Polenowa 5, Naukowicz 3, Bodniewa 1, Iliuchina 1, Czausowa 5, Sidorczuk 1, Motczalina 1, Riazanowa, Murawiewa 5, Dronina, Antipina. Kary: 6 min. Montex: Chemicz, Chatkowa – Włodek 9, Martynienko 3, Malczewska 3, Czapko-Puchacz 5, Marzec 1, Majerek 6, Luberecka 4, Wodniak 1, Żukiel, Damięcka. Kary: 10 min. Sędziowali Jeno Klucso i Tivadar Lekrinszki z Węgier. Prorocze okazały się słowa Tonego Tislje – trenera Krimu Lublana. Słoweński szkoleniowiec za podstawę odniesienia sukcesu w Rosji uznał... dobre przygotowanie podróży. Lubelska ekipa potrzebowała aż 30 godzin, aby dotrzeć na miejsce spotkania. Samolot czarterowy ze Lwowa musiał w czwartek zawrócić znad Wołgogradu, bo nad miejscowym lotniskiem zalegała mgła. Dodajmy, że start opóźnił się o pięć godzin. Ekipa Monteksu noc z czwartku na piątek spędziła... w Moskwie w samolocie. Na drugi dzień podróż przebiegała już bez zakłóceń. Te z kolei dopadły parę sędziowską. Węgrzy lecieli w sobotę do Wołgogradu ze stolicy Rosji i z powodu mgły znaleźli się... w Rostowie, oddalonym o 400 km. Mecz przesunięto na niedzielę, Montex chciał za wszelką cenę uniknąć ponownej podróży do Wołgogradu. Lublinianki rozpoczęły zawody w ustawieniu: Chemicz, Włodek, Martynienko, Malczewska, Czapko-Puchacz, Marzec i Majerek. Pierwsza do bramki rywalek trafiła Natalia Martynienko. Montex doskonale spisywał się w obronie, szybko przechodząc do kontry, co zaskoczyło Rosjanki. W 7 min mistrzynie Polski prowadziły 4:2 po dwóch kolejnych trafieniach Sabiny Włodek, która rozgrywała swój najlepszy mecz w tej edycji Ligi Mistrzyń. Akva nie radziła sobie z rozgrywaniem ataków, a cudów w bramce dokonywała Magdalena Chemicz, która w całym spotkaniu obroniła trzy rzuty karne i kilka sytuacji „sam na sam”. Monteksowi nie przeszkadzała nawet gra w osłabieniu, bowiem rozciąganie strefy rywalek funkcjonowało bez zarzutu. Podopieczne Andrzeja Drużkowskiego znajdowały okazje do rzutu. Dobre zmiany dały Wioletta Luberecka i Joanna Wodniak. To po ich bramkach w 25 min Montex wygrywał już różnicą siedmiu bramek (14:7). Po zmianie stron lublinianki poczuły, że zwycięstwo mają na wyciągnięcie ręki i nie zwalniały tempa. W drugiej połowie na boisku pojawiły się Renata Żukiel i Ewa Damięcka. W 44 min trafiła Martynienko i przewaga lublinianek osiągnęła jedenaście trafień (23:12). Tego nie można już było zaprzepaścić. Lublinianki z nawiązką zrewanżowały się więc za porażkę z pierwszego spotkania (23:27) i zaczynają walkę od nowa, choć łatwo nie będzie (czytaj poniżej). Grupa D Akva Wołgograd – Lubella Montex Lublin 22:32 • Kometal D.P. Skopie – Krim Neutro Roberts Lublana 27:26. Aktualna sytuacja: 1. Kometal 4 5 100-100 2. MONTEX 4 4 112-103 3. Krim 4 4 102-103 4. Akva 4 3 94-102 W poprzednich meczach: Kometal – Montex 28:25, Akva – Krim Neutro 22:24, Montex – Akva 23:27, Krim Neutro – Kometal 26:22 • Montex – Krim 32:26 • Akva – Kometal 23:23. 16 lutego: Krim Neutro – Akva, 17 lutego: MONTEX – Kometal; 23 lutego: Kometal – Akva, 24 lutego: Krim Neutro – MONTEX. Dzięki zwycięstwu w Wołgogradzie Lubella Montex awansowała na drugie miejsce w tabeli grupy D. Lublinianki czekają jeszcze spotkania z Kometalem we własnej hali i z Krimem na wyjeździe. To właśnie z tymi ekipami przyjdzie rywalizować naszemu zespołowi o ćwierćfinał. Niestety, w najgorszym układzie podopieczne trenera Andrzeja Drużkowskiego będą musiały wygrać oba mecze, aby zapewnić sobie jedno z dwóch premiowanych awansem miejsc. Pamiętajmy, że Słowenki i Macedonki będą podejmować u siebie Akvę i trzeba założyć, że ją pokonają. W tym kontekście jeszcze raz należy żałować przegranej z Akvą w Lublinie, w meczu który był przecież do wygrania. Teraz Montex miałby sześć punktów i pokonanie Kometalu ostatecznie rozstrzygnęłoby sprawę...

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama