Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Odra Opole – Hetman Zamość 3:0 (2:0)

Nie udała się Hetmanowi wyprawa na Opolszczyznę. W świetle jupiterów gospodarze, dzierżący do tej pory „czerwoną latarnię”, zwyciężyli w przekonujących rozmiarach 3:0. Pamiętać jednak należy, że dzisiejsza Odra to już nie ten słabiutki zespół z jesieni. Po pierwsze – w klubie zaczęli na nowo układać klocki organizacyjne. Po drugie – drużynę wzmocnili Ujek, Krzętowski, Dziuba, Tomasiak. Po trzecie – na ławce trenerskiej Mariana Kurowskiego zastąpił Krzysztof Job. I wreszcie po czwarte – nikt w Opolu nie dopuszcza myśli, aby dla tego miasta mogło zabraknąć II ligi.
Już po 7 min zawodów gospodarze cieszyli z prowadzenia. Cieśla podał do wychodzącego na dogodną pozycję Ujka, a pozyskanego z Górnika Polkowice napastnika sfaulował w polu karnym Jan Cios. Pewnym egzekutorem „jedenastki” okazał się Marian Kucharski, myląc Sławutę. Gol ten podciął skrzydła zamościanom, grającym od pierwszego gwizdka szybko i odważnie. Krótka przewaga opolan sprawiła, że po upływie kwadransa zrobiło się 2:0. Do ostrego dośrodkowania Cieśli z rzutu rożnego wyskoczyło kilku piłkarzy, a najwyżej z nich Piotr Bielak. Piłka po uderzeniu głową pomocnika gości trafiła pod poprzeczkę... własnej bramki. Dwubramkowa strata podziałała mobilizująco na zespół trenera Gąsiora. W 20 min groźnie z dystansu kopnął Paweł Zajączkowski, a po chwili jego drugi strzał z 18 m ładną robinsonadą wybronił Kitowicz. Najlepszą szansę przed zejściem na przerwę stworzyli przyjezdni w 32 min. Po podaniu z rzutu rożnego Bielaka przed wyborną okazją znalazł się Artur Bożyk, stojący 2 m od bramki. Niestety, kompletnie zaskoczony nie zdołał sięgnąć piłki. Druga odsłona zaczęła się ponownie od szybkich akcji Hetmana. Po zagraniu Seweryna Gancarczyka bliski strzelania do siatki był Jacek Ziarkowski, ale w ostatniej chwili opolscy obrońcy zdołali zażegnać niebezpieczeństwo. W 60 min było już praktycznie po meczu. Po rogu Plewni do piłki dopadł Lachowski i wyłożył ja nadbiegającemu Andrzejowi Dziubie. Zamojscy piłkarze bardzo starali się zdobyć przynajmniej jednego gola. Najpierw Kitowicz zatrzymał strzał Dariusza Turkowskiego, a w 64 min odważnym wybiegiem uprzedził Ziarkowskiego. Najbliższy powodzenia był w 90 min właśnie „Ziaro”. Mając przed sobą pustą bramkę kopnął jednak zbyt lekko, gdyż nadbiegającemu Golcowi udało się sprzed samej linii wybić piłkę pewnie zmierzającą do siatki. 1:0 – Kucharski 7 min z karnego; 2:0 – Bielak 14 min samob.; 3:0 – Dziuba 60 min. SKŁADY Odra: Kitowicz – Kucharski, Krzętowski, Michniewicz – Dziuba (89 Golec), Juraszek, Cieśla, Plewnia – Ujek, Lachowski (75 Tomasiak), Sobotta (84 Żymańczyk). Hetman: Sławuta – Bożyk, Cios, Przybyszewski, Gancarczyk – Pudysiak, Bielak, Pliżga (46 Albingier), Zajączkowski (46 Turkowski) – Giza (85 Kusztykiewicz), Ziarkowski.. Sędziował: Robert Selta z Katowic. Widzów: 4500. Żółte: Kitowicz (O) – Pudysiak (H) .

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama