Reklama
Bardzo udanie zakończył się wyjazd Lewartu do Starachowic. Lubartowianie po golach Grzegorza Klepacza pewnie pokonali \"czerwoną latarnię” 2:0.
Star z trudem skompletował drużynę i zgłosił ją do rozgrywek. Lewart błyskawicznie wykorzystał słabe strony miejscowych i od początku zawodów zdominował drugą linię. Gospodarzom z trudem udawało się przedrzeć na połowę przeciwnika. Jeżeli już im się to udało, to dysponująca o wiele lepszymi warunkami fizycznymi obrona lubartowian okazywała się przeszkodą nie do przebycia. W dodatku Lewart częściej tworzył sytuacje podbramkowe. W 23 minucie po wrzutce z lewej strony boiska pozostawiony bez opieki Grzegorz Klepacz z 12 metrów płaskim, precyzyjnym strzałem ulokował piłkę w bramce Wojciecha Styczyńskiego.
Po przerwie sytuacja nie uległa zmianie i warunki wciąż dyktowali goście. Ze Stara uszło powietrze, a kontrolujący przebieg meczu Lewart znowu wypunktował rywala. W 54 minucie bliski zdobycia bramki był Andrzej Pidek, jednak futbolówka uderzona z lewej strony boiska odbiła się od słupka. Starachowicka obrona ponownie nie stanęła na wysokości zadania i Klepacz z bliskiej odległości zdobył drugiego w tym meczu gola. W 85 min powinno być nawet 3:0 dla przyjezdnych. Niestety, strzał z rzutu karnego Łukasza Baryczy odbił Styczyński. (ogor)
BRAMKI
0:1 Klepacz 23, 0:2 Klepacz 54.
SKŁADY
Lewart: Kudrycki - Dec, Zagrodniczek, Mitura - Palica (86 Czerebak), Barycza, Kuchta (58 Szczawiński), Klepacz, Brzozowski - Kaczmarski, Pidek.
Star: Styczyński - Bracik (89 Hamera), Cieciura, Jędrzejewski - Lipiński, Tchurz, Kotwa (77 Barański), Zieliński A. Anduła - D. Anduła, Sokołowski (66 Karwacki)
Żółte kartki: Palica (L) - Kotwa (S). Sędziował: Maciej Melzer z Wadowic. Widzów: 700.
Reklama













Komentarze