Reklama
Zwycięstwo ze skromną zaliczką
Lubella Montex okazała się lepsza o jedną bramkę od węgierskiego FTC-Herz Budapeszt w pierwszym ćwierćfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzyń. Przed rewanżem, przynajmniej teoretycznie, stawia to w lepszej sytuacji rywalki.
- 17.03.2002 22:32
Zespół trenera Andrzeja Drużkowskiego zadziwiał nas w tej edycji europejskich pucharów już kilkakrotnie, tak więc prognozowanie nie ma wielkiego sensu. To przecież w meczach wyjazdowych mistrzynie Polski prezentowały się lepiej i to w obcych halach zapewniły sobie wyjście z grupy eliminacyjnej.
FTC-Herz Budapeszt zaprezentował się jako bardzo solidny zespół. Eszter Siti to rozgrywająca najwyższej klasy. Strzelecki kunszt zaprezentowała Agnes Farkas – najskuteczniejsza zawodniczka grupowej fazy Ligi Mistrzyń. Trzynaście bramek na tym poziomie rozgrywek budzi uznanie. Kołowa Idith Padar pokonywała Magdalenę Chemicz i Natalię Chatkową także po kontratakach. Bardzo podobać mogła się gra, niewysokiej jak na bramkarkę, Timei Sugar. Jeśli dodać do tego dobrze zorganizowaną obronę, to trudno nie docenić zwycięstwa nad takim zespołem.
W pierwszej siódemce zobaczyliśmy zarówno Małgorzatę Majerek jak i Monikę Marzec. Kołowa Monteksu wystąpiła z ochronnym opatrunkiem na złamany palec, który uniemożliwiał jej normalny chwyt piłki, ale jak sama powiedziała grało jej się dobrze. Ocena z trybun nie może być inna, Marzec tylko w pierwszych minutach grała ostrożnie, rozkręcając się z minuty na minutę.
Montex jedynie w pierwszych minutach potrafił narzucić rywalkom swój styl gry. Potem w poczynania lublinianek wkradła się niepotrzebna nerwowość, co Węgierki potrafiły skrzętnie wykorzystać, niesione dopingiem licznej grupy swoich kibiców. Montex nie potrafił wypracować sobie większej przewagi, a w drugiej połowie to gospodynie musiały gonić Herz. Lublinianki nie poddały się i w ostatnich sekundach rozstrzygnęły partię na swoją korzyść. Oby historia powtórzyła się za tydzień w Budapeszcie.Jarosław Klukowski
Montex: Chemicz, Chatkowa – Czapko-Puchacz 7, Damięcka, Luberecka 5, Majerek 3, Malczewska, Martynienko 5, Marzec 2, Włodek 4, Żukiel 6. Kary: 10 min.
Herz: Sugar, Miklosova – Mravikova 3, M. Padar 3, Siti 3, Kovacs, Farkas 13, T. Toth, Loewy, Kirsner 3, I. Padar 5. Kary: 10 min.
Sędziowali Toma Plesa i Octavian Pripas z Rumunii.
Reklama













Komentarze