Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

„Czerwono-czarni” w finale!

Koszykarze z Kołobrzegu długo będą wspominali półfinałowe konfrontacje z lubelskim Startem i na pewno nie będą to miłe wspomnienia. Lublinianie szybko uporali się z rywalami, wygrali trzy mecze z rzędu, chociaż wszystkie były niezwykle zacięte. Tym razem „czerwono-czarni” odnieśli jednopunktowe zwycięstwo w Kołobrzegu, a decydujące o sukcesie 3 pkt zdobył w ostatniej sekundzie Samo Plevnik, specjalista od rzutów zza linii 6,25 m. W walce o awans do ligi zawodowej Start zmierzy się z Albą Chorzów. Pierwszy mecz 13 kwietnia w Lublinie.
SKŁADY I PUNKTY Kotwica: Lewandowski 24, Radović 14 (1 x 3), Olszanecki 14, Karaś 9 (1 x 3), Exner 7 oraz Surówka 13 (1 x 3), Sówka 5, Walczuk 2, Molski 1. Start: Plevnik 38 (8 x 3), Kosior 20 (4 x 3), Marciniak 15 (3 x 3), Sikora 0, Olejniczak 4 oraz Ostrowski 8 (1 x 3), Miś 5, Bielak 0. W sobotę Słoweniec zaaplikował przeciwnikom osiem „trójek”, zdobywając w całym spotkaniu 38 pkt. Plevnika dzielnie wspierali w ataku Paweł Kosior i Michał Marciniak. Ważne punkty dodał Piotr Ostrowski. Dodajmy, że lublinianie wystąpili w osłabionym składzie, bez kontuzjowanego Przemysława Łuszczewskiego, który na kilka dni przed meczem w Kołobrzegu skręcił nogę. Do finałowej rywalizacji, która rozpocznie się dopiero 13 kwietnia, Przemek powinien być już zdolny do gry. W trzecim spotkaniu początkowo minimalną przewagę mieli gospodarze, ale już w 8 min Paweł Kosior rzutem zza linii 6,25 m po raz pierwszy wyprowadził Start na prowadzenie (17:16). Rzutami za 3 pkt lublinianie doprowadzali kołobrzeżan do czarnej rozpaczy. Koszykarze Startu skarcili miejscowych szesnastoma „trójkami”, przeciwnicy odpowiedzieli tylko trzema. Tuż po przewie przewaga Startu wzrosła do 5 pkt, jednak gospodarze zdołali zniwelować stratę z małą nawiązką. Po „trójce” Andrzeja Karasia Kotwica wygrywała w 18 min 39:32. Plevnik bardzo szybko odpowiedział rzutem zza linii 6,25 m, a do remisu 42:42 doprowadził Ostrowski, który skutecznie wykonał trzy rzuty wolne. Po zmianie stron Start ponownie zaczął przeważać, wykorzystując słabszą skuteczność przeciwników. Kiedy Marciniak zdobył 3 pkt, a Jacek Olejniczak popisał się efektownym wsadem do kosza goście prowadzili 65:58. W ostatniej kwarcie emocje sięgnęły zenitu. W barwach Kotwicy dobrze spisywał się Duszan Radović. Po jednej z jego kontr miejscowi doprowadzili do remisu 67:67, później było 72:72 i 75:75. Na boisku trwała zacięta walka i w pewnym momencie szala zwycięstwa zaczęła przechylać się na korzyść kołobrzeżan. W 38 min wygrywali 83:78. Różnicę zmniejszył Plevnik (dwa rzuty wolne), z kolei faulowany Radović tradycyjnie dwa razy spudłował. Kolejne 4 pkt zdobył Marciniak, ale to samo uczynili Karaś i Lewandowski, którzy doprowadzili do wyniku 87:84 (39 min). Chwilę później Kosior nie trafił dwóch „osobistych”, ale lublinianie zebrali piłkę i Plevnik trafił za 3 pkt (87:87). Gospodarze mieli 23 sek na rozegranie akcji. Lewandowski zdobył 2 pkt na 6 sek przed końcową syreną. Ten czas wystarczył Plevnikowi do zmiany wyniku. Mimo nie najlepszego wznowienia gry piłka dotarła do Słoweńca, a ten nie bacząc na obrońców rzucił zza linii 6,25, trafiając równo z syreną. Ten rzut przypieczętował awans Startu do finału play off w I lidze koszykarzy.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama