Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama NOWY LEXUS RZ: Rewolucja totalna! | DNI OTWARTE 4-9 MAJA

Karny za trzy punkty

Górnik wymęczył skromne zwycięstwo 1:0 nad walczącym o utrzymanie ŁKS Łódź. Jedynego gola dla drużyny Pawła Kowalskiego zdobył pod koniec pierwszej połowy z rzutu karnego Paweł Bugała. Niestety o postawie \"zielono-czarnych” w dalszym ciągu nie można powiedzieć wiele dobrego. W tej sytuacji najważniejsze jednak pozostają punkty, a do swojego konta dopisali je łęcznianie. Dzięki temu perspektywa ekstraklasy w dalszym ciągu wydaje się realna. Pod jednym warunkiem - dużo lepszego stylu gry.
Karny za trzy punkty
Paweł Bugała w pojedynku z Adrianem Napierałą
Młody łódzki zespół przyjechał do Łęcznej po jedno \"oczko”. Temu była podporządkowana gra łodzian, aż do straty gola. Dzięki temu Górnik do przerwy był stroną przeważającą i kilka razy zapachniało golem pod bramką gości. W 11 min po dokładnym podaniu z głębi pola Grzegorza Bronowickiego w dogodnej sytuacji znalazł się Przemysław Kaźmierczak, lecz kopnął nad poprzeczką. Później mocno z dystansu strzelali Marcin Warakomski i Paweł Bugała, ale za każdym razem niecelnie. Po półgodzinie gry z rzutu wolnego znowu płasko uderzył Bugała, lecz Jakub Skrzypiec instynktownie odbił piłkę nogami. Wreszcie w 42 min \"Buła” z lewej strony boiska mocno kopnął na pole karne. Trafił w rękę Artura Kowalskiego i sędzia wskazał na \"wapno”. Pewnym egzekutorem, \"jedenastki” okazał się Paweł. Po zmianie stron ŁKS nie miał już nic do stracenia i zaczął śmielej atakować. Górnik natomiast przestał, rażąc za to brakiem spokoju i precyzji. Szybsza gra gości, dłuższe przetrzymanie piłki, dokładniejsze rozegranie akcji sprawiło, że łodzianie zaczęli momentami przeważać. W 52 min zdobyli nawet gola wyrównującego, ale arbiter uznał, że Cezary Czpak był na pozycji spalonej. Później jeszcze dwukrotnie domagali się rzutów karnych, gdy w obrębie \"szesnastki” przewracał się pracowity Radosław Matusiak. Końcowy gwizdek sędziego zlał się z potężnym oddechem ulgi miejscowych fanów... i nie tylko. 1:0 Bugała z karnego 43. Górnik: Mańka - Warakomski, Jarzynka, G. Bronowicki, Jaroszyński - Korzan (85 Feliksiak), Kaźmierczak, Bugała, Wójcik - Iwanicki (53 Szałachowski), Pranagal (76 Solnica). ŁKS: Skrzypiec - Napierała, Kowalski, Łabędzki - Piątek (77 Paweł Brożek), Golański, Sierant, Dopierała (75 Rączka), Piotr Brożek - Matusiak, Błażejewski (45 Czpak). Żółte kartki: Warakomski, Iwanicki, Szałachowski (G) - Golański, Piątek (Ł). Sędziował: Leszek Gawron z Mielca. Widzów: 1500.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

ReklamaNOWY LEXUS RZ Odkryj Steel-By-Wire | DNI OTWARTE 4-9 MAJA
Reklama
Reklama