Przejdź do głównych treściPrzejdź do wyszukiwarkiPrzejdź do głównego menu
Reklama

Łatwiej o pracę, szybciej na bruk

Dwa projekty zmian w kodeksie pracy trafiły wczoraj pod obrady Sejmu. – Propozycje cofają nas do XIX wieku. Na takie pomysły zgody nie ma – twierdzą związki zawodowe Minister pracy Jerzy Hausner podkreśla, że w rządowym projekcie znajdują się zmiany mające ułatwić zatrudnianie nowych pracowników oraz rozwiązania pozwalające pracodawcy na łatwiejsze zwalnianie zatrudnionych. Jerzy Dadas prowadzi z żoną ciastkarnię w Chełmie. – Teraz obsługujemy cztery supermarkety i chcemy zatrudnić pracowników. Ale musimy zainwestować. Zmiany nieco ułatwią nam funkcjonowanie, ale nie stworzą żadnych miejsc pracy. Bardziej potrzebujemy ulg inwestycyjnych. Projekty przygotował rząd i Platforma Obywatelska. – Nie akceptujemy tych propozycji. Ich przyjęcie rzuci pracowników na kolana – wyjaśnia Stanisław Kucharski, przewodniczący Regionu Środkowo-Wschodniego NSZZ „Solidarność”. – Związkowcy są przeciw, ale zmiany są konieczne – uważa Marek Wagner, prezes Regionalnej Izby Gospodarczej. – Na początku może wystąpić spadek zatrudnienia, ale to dobre propozycje. Rząd proponuje m.in. umowy dla zastępców, na miejsce długo nieobecnych pracowników. – To już funkcjonuje – mówi Jerzy Janowski, dyr. LO im. Staszica w Lublinie. – Tak pracują głównie emeryci. A jeżeli nie będę mógł ich zatrudniać, to mam całą szafkę podań o pracę. Związkowcy z „Solidarności” nie akceptują jednostronnego wypowiedzenia układu zbiorowego. – To zwyczajny zabór praw pracowniczych – podkreśla Kucharski. – Wynegocjowane w układach zbiorowych rozwiązania zwykle były korzystniejsze niż zapisy kodeksowe. „Ta sprawa nie może i nie będzie podlegać renegocjacji” stwierdza natomiast komunikat OPZZ. – Przepisy winny działać na rzecz pracodawcy – wyjaśnia Marek Maj, prezes Zakładów Tytoniowych SA w Lublinie. – Będzie pracodawca, będą miejsca pracy. A te propozycje szanują również pracowników. Czy kolejki pod urzędem pracy będą krótsze? – Będzie większy ruch, wymiana. Jedni znajdą zajęcie, inni je stracą – przyznaje Józef Prokopiuk, z-ca kierownika Miejskiego Urzędu Pracy w Lublinie. Czy i w jakiej formie zmiany wejdą w życie, zdecyduje parlament. Dzisiaj Sejm ma głosować nad wnioskiem o odrzucenie projektu poselskiego. Złożyła go wczoraj Unia Pracy, która chce aby dalej pracować tylko nad rządowym.

Podziel się
Oceń

Komentarze

Reklama

ALARM 24

Masz dla nas temat?

Daj nam znać pod numerem:

+48 691 770 010

Kliknij i poinformuj nas!

Reklama

CHCESZ BYĆ NA BIEŻĄCO?

Reklama
Reklama
Reklama